Superliga zawita do Przemyśla

Marcin Kijowski (z prawej) to jeden z dwóch szczypiornistów Powenu Zabrze, którzy przed tym sezonem zostali wypożyczeni do Przemyśla.

PUCHAR POLSKI. Czuwaj gra z Powenem, Stal kontra warszawscy akademicy.

Zanim szczypiorniści Stali Mielec wrócą do ligowej rywalizacji, czeka ich jeszcze pucharowy mecz z AZS UW Warszawa. Ten rozegrają już dziś w Nowym Dworze Mazowieckim. Z kolei swoje możliwości w starciu z ekipą Superligi – Powenem Zabrze – spróbują zawodnicy I-ligowego Czuwaju.

– To, że rywale są tak nisko w tabeli, nic nie oznacza. Pamiętajmy, że między Superligą, a I ligą jest przepaść – podkreśla Piotr Kroczek, trener Czuwaju Przemyśl. Jednocześnie przyznaje, że nie ma pewności, iż Ślązacy Puchar Polski potraktują tak poważnie, jak ligę. – Tak czy owak, chcemy sprawić niespodziankę i awansować do kolejnej rundy – zapowiada Kroczek.

Przemyślanie nie mają dobrych wspomnień z pojedynków z Powenem, beniaminkiem Superligi – w ubiegłym sezonie przegrali z zabrzanami 13-36 i 25-28. Dzisiejsze spotkanie będzie wyjątkowe dla wypożyczonych z Powenu do Czuwaju Pawła Biłko i Marcina Kijowskiego. – Ale nie tylko ich nie będę musiał dodatkowo mobilizować – uśmiecha się Piotr Kroczek. – Chcemy wygrać, żeby ze spokojną głową przygotowywać się do ważnego ligowego starcia z Miedzią Legnica. Czuwaj jest wyraźnie na fali, ale to my jesteśmy faworytem i inny scenariusz niż nasza wygrana nie wchodzi w rachubę – mówi Dominik Droździk, kołowy Powena. Zabrzańska drużyna wystąpi bez doświadczonego Michała Szolca. Przez tydzień z zespołem nie trenował też, powołany do reprezentacji Białorusi, najskuteczniejszy Aleksandr Bushkov.

Stal nie próżnowała

Mielczanie mieli ostatnio wolny weekend, bo grała reprezentacja. Nie oznacza to, że leżeli do góry brzuchami. – Wręcz przeciwnie, chłopcy zasuwali na treningach, by poprawić przygotowanie motoryczne. Ćwiczyliśmy też nowe zagrywki – powiedział Ryszard Skutnik, trener Stali. Wszystkie trenowane elementy nasz zespół będzie miał okazję przećwiczyć w starciu z warszawskimi akademikami. – I-ligowcy na pewno zagrają ambitnie. My traktujemy to starcie równie poważnie. Chcemy awansować do dalszej fazy rozgrywek. Na pewno przed niedzielnym meczem z Wisłą przyda nam się takie przetarcie. Kto zagra z AZS-em, zależeć będzie od tego jak ułoży się sytuacja na boisku – dodał nasz rozmówca.

CZUWAJ – POWEN
środa, godz. 17

AZS – STAL
środa, godz. 19

tsz, p

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.