Supernowoczesny robot medyczny trafi do szpitala na Szopena?

Fot. Archiwum
Robot Da Vinci na pewno trafi do Rzeszowa. Nie do końca jeszcze jednak wiadomo, do którego szpitala. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Robot Da Vinci wspomoże w operacji raka jelita grubego, prostaty i macicy.

Kolejny, trzeci raz zmieniły się plany dotyczące lokalizacji robota Da Vinci. Najpierw był szpital miejski, potem na „górce”, teraz na ul. Szopena. – Argumentów za zmianą jest kilka, np.: możliwość kształcenia kadry medycznej w nowo utworzonym szpitalu uniwersyteckim na sprzęcie najwyższej klasy, lepsze wykorzystanie robota do zabiegów z zakresu urologii onkologicznej i ginekologii onkologicznej, bo Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 jest przecież szpitalem profilowanym w zakresie onkologii i wciąż powiększa zakres swoich świadczeń – mówi Tomasz Leyko, rzecznik prasowy marszałka województwa.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że w KSW nr 1 w Rzeszowie od „zawsze” działa ciesząca się zaufaniem pacjentów Klinika Urologii i Urologii Onkologicznej, której nie ma w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie.

A co z personelem, lekarzami i instrumentariuszkami, którzy już od kilku miesięcy szkolą się w szpitalu w Leverkusen? – Personel, który rozpoczął szkolenia będzie wykonywał zabiegi przy użyciu robota bez względu na jego lokalizację – mówi Tomasz Leyko. I dodaje, że jeszcze w tym roku planowana jest konferencja poświęcona temu zagadnieniu z udziałem prof. Jürgena Zumbe, kierownika Kliniki Urologii w Szpitalu Klinicznym Leverkusen oraz transmisja operacji z Leverkusen. Konferencja naukowa zorganizowana będzie na Uniwersytecie Rzeszowskim w połowie grudnia br. Tam zostaną przedstawione wszystkie szczegóły dotyczące przyszłości, a więc i lokalizacji robota Da Vinci, którego zakup ma dojść do skutku w 2018 roku.

Plany zakupu do Rzeszowa supernowoczesnego urządzenia, które pozwala na bardziej precyzyjne operacje, i po których znacznie skraca się czas rekonwalescencji pacjentów, powstały już rok temu. Warunkiem zakupu było jednak finansowanie procedur robotycznych przez NFZ. Ten problem właśnie zniknął, ponieważ Ministerstwo Zdrowia zgodziło się finansować trzy rodzaje operacji przy użyciu takiego robota. Są to operacje raka jelita grubego, prostaty i macicy.

W Polsce tego typu urządzeniem na razie może się pochwalić tylko Wrocław. Sam zakup robota da Vinci waha się między 1,5 mln a 2 mln euro. Do tego dochodzą koszty montażu oraz cena narzędzi, które zużywa się przy każdym zabiegu – około 1,5 tys. euro i koszty serwisu – ok. 150 tys. zł rocznie.

Anna Moraniec

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
brat leonardak-gaJacek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
brat leonarda
Gość
brat leonarda

Na siłę kilku ludzi chce wejść do szpitali pod pretekstem nowoczesnego sprzętu. wszystko jest robione od d..py strony. To już chyba 3 szpital do, którego probuja wparować dziwne szare eminencje…

k-ga
Gość
k-ga

dziwny ten cały zakup. ktoś coś miesza w temacie. probuje na sile wejsc do dobrze prosperujacych placowek medycznych

Jacek
Gość
Jacek

Ciekawe czy tym robotem będzie operował tylko niedoświadczony Urolog dr Wisz z Kliniki Urologii w Lublinie (jeszcze pół roku temu nie miał specjalizacji) czy też inni urolodzy z oddziału (którzy nie mają doświadczenia w tego typu operacjach z użyciem robota )… Myślę, że całą sprawą powinno zainteresować się NIK i CBA bo cała sprawa jest mocno podejrzana ( 3 razy zmieniano lokalizacje robota, lekarz, który ma na nim operować dopiero niedawno uzyskał specjalizację z Urologii)