Superserce przyszłości

W zabiegach kardiochirurgicznych stosuje się coraz nowsze technologie. Fot. Anna Moraniec

ZABRZE, RZESZÓW. Za kilka lat możliwe będą pierwsze próby wszczepienia ludziom bioprotezy zastawki serca pokrytej jego własnymi komórkami macierzystymi.

- Proteza zastawki serca, która działałby dłużej niż obecnie stosowane, jest oczywiście marzeniem kardiochirurgów. Byłaby także wspaniałym rozwiązaniem dla pacjentów. Osobiście jednak nie wierzę, że uda się je stworzyć tak szybko – mówi dr n. med. Kazimierz Widenka, ordynator oddziału kardiochirurgii w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Nad taką protezą od kilkunastu lat pracują naukowcy w Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, którzy właśnie zapowiedzieli, że przystępują do końcowej fazy badań i za trzy lata wypuszczą je na rynek.

Zastawka zastawce nierówna
Protezy zastawek są potrzebne pacjentom cierpiącym z powodu wrodzonych lub nabytych wad ich własnych zastawek. Obecnie stosuje się u nich protezy mechaniczne lub biologiczne, oba rodzaje mają jednak pewne ograniczenia. – W przypadku zastawek mechanicznych jest nim konieczność stosowania u pacjenta długotrwałej terapii przeciwzakrzepowej. Z kolei protezy biologiczne, oparte zarówno o ludzki materiał pobierany ze zwłok, jak i zwierzęcy materiał tkankowy, obarczone są ryzykiem degeneralizacji. Najlepsze służą nie dłużej niż 30 lat. Wszczepiając je 30-latkowi, musimy liczyć się z tym, że będziemy musieli przeprowadzić jeszcze jedną operację – mówi dr Widenka.

Według naukowców z Zabrza, opracowywana przez nich zastawka pokryta komórkami biorcy ma wyeliminować te ograniczenia. Ich prace polegają bowiem nad stworzeniem protezy zastawki serca, w której na biologicznym rusztowaniu tkankowym pochodzenia odzwierzęcego lub ludzkiego osadzane są komórki macierzyste pozyskane ze szpiku kostnego biorcy. W założeniu zastawka taka ma być przyswajana jak własny organ, co oznacza dla chorego wiele korzyści: m.in. zmniejszenie ryzyka wapnienia i reakcji zapalnych oraz większą trwałość. W przypadku wszczepienia dziecku, zastawka ma rosnąć razem z małym pacjentem.

Anna Moraniec

do “Superserce przyszłości”

  1. oigiogoiug

    I co z tego ,że będzie jak bez grubej koperty i tak zwykłemu człowiekowi nie wszczepią.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.