Świąteczne kartki zza więziennych krat

Osadzone, które spełniają kryteria i złożą podanie o przepustkę na święta, dostają możliwość spędzenia kilkudziesięciu godzin z rodziną. Po świętach muszą się jednak stawić w areszcie . Fot. Bogdan Myśliwiec

NISKO. Osadzone w Areszcie Śledczym nie spędzą świąt z najbliższymi, ale przygotowują specjalne kartki.

Nie jest łatwo poczuć namiastkę świąt Bożego Narodzenia jeśli spędza się czas w okratowanych celach, ale praca przy tworzeniu świątecznych kartek łagodzi ból rozstania z tymi, których się kocha.

W Areszcie Śledczym w Nisku kolejny raz realizowany jest pomysł przygotowywania kart świątecznych przez osadzone. Kobiety, które w niżańskiej jednostce odsiadują od kilkumiesięcznych po nawet 25-letnie wyroki pozbawienia wolności i nie mają szans na to, aby na otrzymać przepustkę na święta, chcą chociaż w ten sposób włączyć się w bożonarodzeniowe przygotowania.

- W ramach programu readaptacji społecznej „Tańcowała igła z pędzlem” prowadzonego przez wychowawcę Małgorztę Urbanik-Iwan, osadzone w naszej jednostce kobiety uruchomiły, już prawie profesjonalny wyrób oryginalnych, ręcznie robionych kartek świątecznych. Każdego roku technika jest doskonalona i ulepszana – dowiadujemy się w jednostce.

Kartki z niżańskiej jednostki cieszą się dużą popularnością wśród instytucji, z którymi areszt współpracuje. Część kartek trafi także do bliskich osadzonych.

Niżański Areszt Śledczy to jedyne miejsce na Podkarpaciu, w którym karę pozbawienia wolności odbywają kobiety. Dla nich święta za kratami są szczególnie przykre. Jeśli ma się perspektywę spędzenia kilkunastu lat za kratami nie czeka się na święta tak jak na wolności. Każdy ma nadzieję, że jak najszybciej miną.

Małgorzata Rokoszewska

do “Świąteczne kartki zza więziennych krat”

  1. Czytelnik

    Na pewno Palikot coś z tym zrobi./;o)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.