Święty w obozowym pasiaku do… zabawy

Fot. Archiwum

Fot. Archiwum

KRAJ, ŚWIAT. Po tym, jak ze zdumieniem i niesmakiem odkryliśmy, że istnieje zabawka – pluszowy Jezus, wydawało się, że nic już nie jest w stanie nas zaskoczyć. A jednak. Jeden z amerykańskich portali oferuje jeszcze „ciekawszą” laleczkę – św. Maksymiliana Kolbego w obozowym pasiaku.

Jakoś nas nie przekonały argumenty, że pluszowy Jezus to świetna zabawka, a i droga do uduchawiania dzieci, ale owa nie wzbudza przynajmniej grozy. Pomysł amerykańskiego portalu już owszem. Szczególnie zważywszy na śmierć, jaką poniósł duchowny wyniesiony potem na ołtarze. Ojciec Maksymilian Kolbe trafił do obozu zagłady w Oświęcimiu w 1941 roku. Tu podczas jednego z apeli zadeklarował, że chce umrzeć zamiast innego wybranego na śmierć współwięźnia. Umierał śmiercią głodową przez 16 dni, nim dobito go zastrzykiem z trucizną. Został pierwszym polskim męczennikiem II wojny światowej, a beatyfikowano go w 1971 roku.

Choć bohaterski czyn i męczeńska śmierć świętego są faktami powszechnie znanymi, zwykle przedstawiany jest na obrazach jako duchowny, a nie więzień. Tymczasem twórcy tej, delikatnie mówiąc kontrowersyjnej zabawki, wartej 119 dolarów amerykańskich uznali, że zrobienie zabaweczki świętego – więźnia obozu zagłady to dobry pomysł.

Rodzi się nam pytanie: czy wyście ludzie powariowali?

emka

do “Święty w obozowym pasiaku do… zabawy”

  1. hijena

    Dzięki niebywałemu zainteresowaniu kupujących tymi idiotycznymi pluszakami,producenci ich idą za ciosem i powstają juz postacie oprawcow ,którzy zatłukli te dwie bohaterskie i swięte postacie.Nowe postacie będa na baterie i będą wywijać nahajkami ,jak w realu

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.