Sylwester: w Paryżu, na prywatce lub w kinie

Tak naprawdę w Sylwestra nie liczy się miejsce, ale dobra zabawa

PODKARPACIE. Ważniejsze od miejsca jest doborowe towarzystwo i szampańska zabawa

Zagraniczny wyjazd, wypad w Bieszczady, swojska domówka czy klubowa impreza. Wszystko zależy od gustu i… zasobności portfela. Niektórzy pożegnanie starego roku zaplanowali z dużym wyprzedzeniem, inni odłożyli to na ostatnią chwilę.

Mimo trwającego kryzysu sporą popularnością cieszą się zagraniczne wyjazdy na Sylwestra.

- W czołówce znalazły się: Paryż, Rzym, Praga, Budapeszt i Londyn – słyszymy w jednym z rzeszowskich biur. Koszt takiego wyjazdu waha się od 700 do 1000 zł od osoby. A jeśli komuś marzy się sylwester na słynnym Placu Rockefellera w Nowym Jorku, musi liczyć się z koniecznością wydania 6 tys. zł. Ci, którzy wolą plusowe temperatury, a na brak gotówki nie narzekają mogą wybrać Egipt lub Wyspy Kanaryjskie – koszty zaczynają się od ponad 20 tys. zł. – Choć rezerwacje zaczęły się już na początku października, to przy odrobinie szczęścia można znaleźć jeszcze wolne miejsce – informują pracownicy biur turystycznych.

Cisza i spokój w Bieszczadach

Dla miłośników spokoju i pięknych widoków pozostają swojskie Bieszczady. – Stali klienci dopisują jak co roku – mówią w tamtejszych ośrodkach wypoczynkowych. Raczej próżno szukać tam wolnych miejsc, bo zapobiegliwi już we wrześniu wpłacili zaliczki, by „zaklepać” miejsce. Ceny bieszczadzkich noclegów mieszczą się w przedziale od 40 do 60 zł. Kto chce połączyć górskie widoki z ekskluzywną zabawą może skusić się na wystawny bal. Jak podpytaliśmy w jednym z 3-gwiazdkowych hoteli w Lesku, cena od pary to 550 zł.

Domówki i prywatki

Ci, którzy zostają w mieście, mogą zaszaleć na balu np. w kubańskich rytmach salsy. Organizuje go jeden z najbardziej ekskluzywnych hoteli Rzeszowa. Cena od pary to 700 zł.

Dla oszczędnych i zabieganych pozostały prywatki lub klubowe dyskoteki. Ceny wejściówki na imprezę w pubie zaczynają się od 60, 80 zł. Ci, którzy stronią od tanecznych szaleństw na parkiecie wybiorą rozrywkę dla ducha – koncert w Filharmonii lub wieczór w kinie. A dla tych, którym tłumy i zmienna pogoda nie straszne jest Sylwester na Rynku.

Od kilku dobrych lat praktykuję wypady z przyjaciółkami na seanse filmowe do kina. W tym roku będzie podobnie. Jest to dobrze zorganizowane, z poczęstunkiem i szampanem o północy – mówi rzeszowianka, Katarzyna Bieniarz.

Katarzyna Pękala

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.