Syn bez stażu, bo tatuś związkowiec

Stalowowolski szpital nie ma najlepszej opinii wśród pacjentów, ale jak widać przyszli lekarze bardzo chcą się tu dokształcać. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Dyrektor w obawie o kolejny konflikt w szpitalu, nie chce przyjąć na staż syna jednego z liderów związkowych. Syn, choć mógł przebierać w szpitalach, uparł się, by staż odbyć w stalowowolskiej lecznicy.

Dyrektor Powiatowego Szpitala Specjalistycznego w Stalowej Woli odmówił przyjęcia na staż podyplomowy absolwenta akademii medycznej. Szef szpitala nie kryje, że zrobił to tylko dlatego, że ojciec kandydata na lekarza jest przewodniczącym jednego ze związków zawodowych w lecznicy. Starający się o staż poskarżył się wojewodzie i Naczelnej Izbie Lekarskiej. W szpitalu znów zawrzało.

Absolwent do odbycia stażu w konkretnym szpitalu kierowany jest przez okręgową radę lekarską. Dyrektor stalowowolskiej lecznicy wiedział, że młody stalowowolanin chce odbyć 13-miesięczny staż w jego placówce i ostrzegał ORL, by skierowała adepta nauk medycznych do innej lecznicy. Rada ostrzeżenia nie posłuchała i uległa prośbie absolwenta, a dyrektor jego skierowanie odrzucił.

Kandydat na staż śmiał się ironicznie
- Taki staż jest niczym innym, jak normalnym angażem na stanowisko lekarza – mówi Roman Ryznar, pełniący obowiązki dyrektora stalowowolskiego szpitala. – Jako dyrektor odpowiadam za spokój w szpitalu i nie dopuszczę do jego zachwiania. Nie kryję, że swoją opinię o kandydacie na staż powziąłem z oceny działalności jego ojca.

Witold Korczyński, ojciec niedoszłego stażysty, jest szefem stalowowolskiego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Związek ten był najbardziej radykalny w żądaniach płacowych, które paraliżowały działalność lecznicy. W połowie tego roku wszyscy pracownicy szpitala zrzekli się niektórych przywilejów i części płacy, by ratować zadłużony szpital. Szef związku lekarzy nie przyjął nowych warunków. W sądzie wywalczył dodatkowo wielotysięczną rekompensatę za tzw. zejścia z dyżurów. Dyrektor obawia się, że syn pójdzie w ślady ojca i gdy zatrudni się na staż, z pracy już nie zrezygnuje. Na niedawną sesję Rady Powiatu, gdy była omawiana sytuacja szpitala, lek. Korczyński przyszedł z żoną i synem. – Kiedy mówiłem o zagrożeniu upadłością szpitala, widziałem ironiczny uśmiech na twarzy syna doktora Korczyńskiego – mówi dyr. Ryznar i zapewnia, że decyzji ws. stażu Korczyńskiego juniora nie zmieni.

Prawo naruszone rażąco
Zapewne i ta sprawa zakończy się w sądzie. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej wezwał starostę stalowowolskiego i wojewodę do podjęcia natychmiastowych działań, bo jego zdaniem, prawo zostało tu rażąco naruszone. Wojewoda jeszcze nie zajął stanowiska, a starosta Robert Fila stwierdził krótko, że za sytuację w szpitalu odpowiada dyrektor i nie zamierza w jego działania się mieszać.

Jerzy Mielniczuk

do “Syn bez stażu, bo tatuś związkowiec”

  1. prawnik

    Niezależnie od preferencji politycznych, związkowych, rodzinnych i sympatii wydaje mi się że dyrektor szpitala łamie prawo w zakresie przyjęcia na staż lekarza a nie jego zatrudnienia podstawowego na czas nieokreślony. Staż lekarski trwa określoną ilość miesięcy i tylko tyle. Jednostka musi przyjąć na staż jeśli o prowadzenie takiego występowała. Finansowanie stażu nie pochodzi ze środków własnych szpitala. Bezpośrednio zaangażowany w delegowanie na staż jest odpowiedni Urząd Marszałkowski. Wobec powyższego widać, że w tak oczywistej sprawie musi stanowisko zająć jak zwykle wymiar sprawiedliwości.

  2. Kasia

    Przecież to dzięki Związkom Zawodowym społeczeństwo ma tą niby WOLNOŚĆ, ale wy wolelibyście, aby wam złodziejom nikt nie patrzył w ręce jak rozkradacie szpitale i cały dorobek waszych rodziców.

  3. edward

    Blad dyrektora,teraz zwiazkowcy beda mu po pietach deptac bo to taka swolocz.
    Moze synek tez nie lubi zwiazkowcow.

  4. Ander

    Tyle ile kłopotów przysporzył tatuś tego młodego lekarza to można by obdzielić kilka placówek- więc decyzja Dyrektora mądra i bardzo uzasadniona.

  5. sikorka 87

    Brawo dla Pana Dyrektora!!!! Tak trzymać!!! Żeby więcej ludzi postępowało tak jak Pan, to by ludziom bez znajomości łatwiej było znaleźć pracę. Jeszcze raz Gratulacje dla Pana!!!!

  6. s

    dyrektor zrobił bardzo dobrze, nie może być tak że ojciec związkowiec załatwia synalkowi staż, a później pewnie wymusiłby na dyrektorze zatrudnienie go

  7. blokers

    mnie się to podoba.Dyrektor rządzi firmą,a związkowcy niech organizują łykendowe wyjazdy dla pracownikow i paczki dla dzieci na Dziadka Mroza

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.