Syn szuka matki

RZESZÓW. Plakaty z takim dramatycznym krzykiem dziecka zawisły na słupach ogłoszeniowych na nowym mieście. Sprawa wygląda bardzo poważnie. Poszliśmy więc tym tropem.

- Rzeczywiście sprawa wygląda poważnie – przyznaje podinsp.  Ryszard Rzeszutek, komendant I Komisariatu Policji w Rzeszowie. – Nie mieliśmy jednak dotychczas zgłoszenia o zaginięciu kobiety z naszego rejonu lub o dziecku pozostawionym bez opieki matki. Niemniej nasi funkcjonariusze zainteresują się tymi ogłoszeniami i sprawdzimy, czy w jakiejś rodzinie nie rozgrywa się dramat. Być może dziecko potrzebuje szybkiej pomocy. Dziękuje bardzo za ten dziennikarski sygnał.

Dzieci często w milczeniu przeżywają wielkie życiowe dramaty. Z różnych przyczyn pozostają na krócej lub dłużej bez opieki rodziców, którzy są dla nich całym światem i jedynym oparciem, opoką poczucia bezpieczeństwa. Samotność w wielkich blokowiskach stała się zjawiskiem powszechnym. Zwracajmy jednak uwagę na to, co dzieje się u sąsiadów z za ściany lub z sąsiedniego piętra. Jeżeli zauważymy problem lub podejrzewamy, że coś dzieje się źle, warto zawiadomić policję o takich spostrzeżeniach. Taki sygnał może sprawić, ze pomoc nadjedzie w porę, zanim dojdzie do tragedii.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.