Szaleją na jednym kole

W podobny sposób przez Rzeszów na przednim kole jechał motocyklista podczas weekendu.

PODKARPACIE. Wystarczyły pierwsze promienie słoneczne, a już na drogę wyjechali motocykliści.

Zaledwie część z nich jechała prawidłowo. Większość, zwłaszcza tych młodych, to nieodpowiedzialni motocykliści na „ścigaczach”. Jednego z nich widzieliśmy podczas weekendu na alei Powstańców Warszawy w Rzeszowie jak jechał na tylnim, a następnie na… przednim kole.

Jedziemy samochodem, w oddali słyszymy jedynie charakterystyczny dźwięk silnika „ścigacza”. Po chwili widzimy na al. Powstańców Warszawy jak na tylnim kole przemyka motocyklista, na ciemnym motorze. Na drodze jedzie dużo samochodów, ale nie przeszkadza to motocykliście w szaleńczej jeździe. Widzimy jak kawałek dalej na czerwonym świetle hamuje. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podczas hamowania dojeżdża kilka metrów na… przednim kole. Posiadał prawdopodobnie zagiętą tablicę rejestracyjną lub nie miał jej wcale.

Więcej w Super Nowościach.

Grzegorz Anton

do “Szaleją na jednym kole”

  1. FSOfan

    Matko Chrystusowa!!!!!!!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.