Szaleństwo zakupowe już trwa

blankaTo, co się dzieje w grudniu w sklepach, sprawia, że odechciewa się robić zakupy. O ile na początku miesiąca do południa można jeszcze kupić to i owo, bo lista składa się głównie z artykułów spożywczych na co dzień i ewentualnie zabawek od Mikołaja, to ostatnie dwa tygodnie miesiąca to będzie totalny horror.

Niestety, jesteśmy tak dziwnie nauczeni, że właśnie grudzień jest miesiącem zakupów. Zabawki, prezenty, ale głównie jedzenie. Chyba nawet na Wielkanoc nie kupujemy tyle jedzenia, co w grudniu. Do tego masa ludzi plątających się po sklepach bez konkretnego celu. Niektórzy tylko na takich wyglądają, a w rzeczywistości polują na tych idących z rozpiętą torebką albo portfelem na wierzchu. Na kupujących czyhają również „promocje”, które, gdyby przeliczyć rozsądnie, wcale okazjami nie są, jednak beztroskie świąteczne „Merry Christmas”, które płynie z głośników, skutecznie mami nasze mózgi.

Oszukanym zostać można nie tylko na zakupach bezpośrednio w sklepie. Na aukcjach internetowych jest wielu sprzedawców, którzy niekoniecznie oferują nam uczciwą transakcję. Od „niby” srebrnej biżuterii, czy „niby” skórzanych pasków i portfeli, po sprzęt RTV i AGD, który niekoniecznie działa. Najgorzej jest jednak dokonywać zakupów rzeczy używanych u prywatnych osób. Komputery, telefony, konsole i telewizory to często wydatek od kilkuset złotych wzwyż, ale w przypadku otrzymania uszkodzonego sprzętu, nie mamy szans na reklamacje czy zwrot pieniędzy. Dlatego przestrzegam przed takim oszczędzaniem i przypominam o tym, żeby trzymać paragony za zakup droższych rzeczy.

Najbardziej jednak od zakupów odrzucają mnie karpie w sklepach. Smród i duszące się nawzajem półżywe ryby w wannach sklepowych można spotkać w hipermarketach już na początku grudnia. Potem ten karp jedzie na taśmie do kasy tuż przed moimi zakupami i patrząc na mnie tym swoim charakterystycznym otwieraniem i zamykaniem paszczy woła o powietrze. Taki widok skutecznie zniechęca mnie do podawania tej właśnie ryby w święta. Zawsze się potem zastanawiam, co ta kobieta, która tak wcześnie nabyła „świeżą” rybkę, z tym karpiem robi do świąt. Trzyma w wannie, a myje się u sąsiada? Nie wiem.

Życząc Czytelnikom wesołych świąt, zachęcam do robienia zakupów z głową i z listą. Dzięki temu unikniemy niepotrzebnego plątania się po sklepie i wszyscy ułatwimy sobie robotę.

Blanka Szlachcińska

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
rzeszowiak
rzeszowiak
7 lat temu

Tylko polglupy robia swiateczne zakupy !