Szansa dla mieleckich black hawków

Śmigłowiec black hawk być może znajdzie się na wyposażeniu polskiej armii.

PODKARPACIE. Przetarg na śmigłowce dla polskiej armii zostanie ogłoszony w najbliższych miesiącach.

Kolejny black hawk “Made in Poland” trafi wkrótce do Meksyku. Śmigłowiec będzie miał coraz więcej polskiego wyposażenia. A mielecka fabryka liczy też, że będzie dostarczać swój produkt polskiej armii.

W ub. tygodniu minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak zwiedził PZL Mielec (grupa Sikorsky Aircraft). Zapowiedział, że w tym roku planowane jest ogłoszenie przetargu na helikoptery dla polskiej armii.

- Bardzo nam zależy, żeby to były śmigłowce produkowane w Polsce – mówił po wizycie Tomasz Siemoniak. – Dowódcy różnych sił zbrojnych także sygnalizują ten problem. Szukamy więc rozwiązania na wiele lat, a zakłady produkujące helikoptery w Polsce są poważnym partnerem.

Nowa umowa na uzbrojenie

PZL Mielec, Sikorsky Aircraft i polski koncern zbrojeniowy Bumar podpisały porozumienie o współpracy przy uzbrojeniu mieleckiego helikoptera. – Ta umowa to element budowania w Polsce łańcucha dostaw dla black hawka – mówi Janusz Zakręcki, prezes PZL Mielec. – Potrzebna była do tego zgoda amerykańskiego Departamentu Stanu, bo śmigłowiec objęty jest licencją eksportową. Polski przemysł jest w stanie dostarczyć wiele elementów, a zwłaszcza gdyby jego odbiorcą była polska armia, to polonizacja jest wskazana.

W najbliższym czasie black hawk wyprodukowany w PZL Mielec zostanie dostarczony do meksykańskiej policji.

ac

do “Szansa dla mieleckich black hawków”

  1. roman

    kilka black-hawków nie uczyni naszego wojska jakąś potęgą – jak by ich było z 200 no to co innego

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.