Szef ratowników nie wierzy w „miejscową sprawiedliwość”

Jerzy Tarkowski zawiadomił "górę", bo w miejscową policję i prokuraturę nie wierzy. - Nawet nie sprawdzili COM-owskich butli, ani tego, skąd szpital bierze gaz medyczny - mówi szef CRM . Fot. Monika Kamińska

JAROSŁAW. – Zawiadomiłem CBŚ, CBA i NIK oraz komendanta wojewódzkiego policji  – zdradza Jerzy Tarkowski z Centrum Ratownictwa Medycznego w Jarosławiu.

-To, co wyprawiają organa ścigania, to jakaś kpina – szef firmy CRM, Jerzy Tarkowski nie kryje oburzenia na działanie jarosławskiej policji, która w związku z doniesieniem przez miejscowy szpital – Centrum Opieki Medycznej, prowadzi na wniosek prokuratury postępowanie przygotowawcze dotyczące rzekomego używania przez CRM w karetkach tlenu technicznego, zamiast medycznego. – Jestem tym już nie zniesmaczony, ale po prostu przerażony – przyznaje. – Wygląda na to, że za moje „wojowanie” o usługi ratownictwa mam zostać zniszczony razem z moją firmą – mówi Tarkowski.

Doniesienie do prokuratury COM złożył, gdy zgłosiło się do jego dyrekcji dwóch mężczyzn, którzy mieli widzieć, jak pracownicy Tarkowskiego odbierają z punktu napełniania gazem technicznym tzw. „białe butle” przeznaczone na tlen medyczny używany w karetkach. Butle z CRM zabrano do zbadania, zostawiono zastępcze, z COM-u. – Nie miały żadnych opisów, atestów, oznaczeń – mówi Tarkowski. – Zgłosiłem to do prokuratury, ale wiem, że butle zostały im zwrócone bez żadnych testów – podkreśla szef CRM. Tymczasem ciemne chmury zbierają się nad Tarkowskim, jego synem, który jest wspólnikiem w CRM i całą firmą. Dlaczego? Szef CRM ma pismo dotyczące wyniku postępowania, jakie do Podkarpackiego Wojewódzkiego Oddziału NFZ w Rzeszowie skierowała KPP w Jarosławiu. – (…) Ustalono, że (..) przynajmniej trzy razy spółka CRM dokonała zamówienia napełnienia białych butli przeznaczonych na tlen medyczny w (tu nazwa firmy) z siedzibą w Przeworsku. Butle te następnie zamontowano w karetkach (…), a tlen techniczny został podany pacjentom – czytamy w piśmie z KPP Jarosław do POW NFZ.

Tarkowski: – To intryga. Policja: – Trzymaliśmy się zaleceń prokuratury

- To szyta grubymi nićmi intryga, tym wstrętniejsza, że „bawią się” w nią policjanci – Tarnowski nawet nie usiłuje ukryć emocji. – To po prostu skandal! „Ustalono”. „udowodniono”? Jak? Kto? Przecież białe butle stoją wszystkie w magazynie przed zamontowaniem w karetce. Ci, którzy je montują znają ich oznakowania, ale nie „próbują” gazu, jaki w nich jest – wyjaśnia szef CRM. – W jaki sposób „ustalono”, że gaz techniczny podano jakimś pacjentom? – dopytuje. – Jedyna prawda, jaka jest zawarta w tych „ustaleniach” to to, że mam stałą umowę z firmą Linde Gaz Polska Sp. z o.o., która dostarcza nam tlen medyczny – tłumaczy Tarkowski. – Dodam, że dostarcza go do naszej siedziby, a po gaz techniczny musimy sobie jechać do Przeworska! Też mi „interes” miałbym robić na napełnianiu białych butli tlenem technicznym – drwi mężczyzna. – Szczególnie, że różnica w cenach miedzy tymi gazami jest śmieszna. Tlen medyczny jest droższy około 5 do 6 złotych za butlę od technicznego – wyjaśnia. Jerzy Tarkowski nie wierzy już w uczciwość jarosławskiej policji, czy prokuratury. Dlatego zawiadomił CBŚ, CBA, a także NIK. – Muszę się przecież jakoś bronić, a na miejscowe organa sprawiedliwości liczyć nie mogę – mówi wprost.. Oficer prasowy KPP w Jarosławiu, st. asp. Marta Gałuszka na ten temat wypowiada się krótko: – Wykonywaliśmy ściśle czynności zlecone nam przez jarosławską prokuraturę – podkreśla st. asp. Gałuszka. – Jeśli ktoś ma zastrzeżenia do naszej pracy, zawsze może złożyć skargę – dodaje.

***

Źle się dzieje, gdy obywatel wątpi w te instytucje, których działanie wątpliwości budzić nie powinno. A jeszcze gorzej, gdy pacjent zaczyna wątpić, czy aby na pewno jego interes jest w sprawach takich jak przetarg na ratownictwo medyczne, najważniejszy. A gdy dochodzi do przepychanek, „podstawiania nogi” i tym podobnych historii, pacjent zaczyna mieć przekonanie graniczące ze smutną pewnością, że chyba jest tu ważny najmniej. 

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.