Sześciolatki nie pójdą do szkół

Minister edukacji starała się zachęcać rodziców różnego rodzaju reklamą, ale jakoś jej to nie wychodzi. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Starania minister edukacji Krystyny Szumilas ( 57 l.) idą na marne, bo większość rodziców sześciolatków nie chce posyłać swoich dzieci do pierwszych klas.

Resort edukacji powinien się zaniepokoić wstępnymi wynikami rekrutacji szkolnej. Ze wszystkich kandydatów na pierwszoroczniaków, tylko 8 proc. stanowią sześciolatki. To mniej niż w zeszłym roku i dwa lata temu.

Ulotki zachęcające do posłania sześcioletnich dzieci do szkół podstawowych można było znaleźć w każdym rzeszowskim przedszkolu i każdej szkole. Do tego konkurs zorganizowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej na najlepsze przeżycia i wspomnienia sześciolatka z pierwszej klasy oraz reklamy z telewizji opłacane z naszych podatków. Całe te starania po to, aby zachęcić rodziców do obniżenia wieku szkolnego. Ci jednak nie poddają się presji i kierują się dobrem dziecka.

Z wstępnej rekrutacji szkolnej wynika, że do pierwszych klas w Rzeszowie zapisano 1616 dzieci, z tego 132 to sześciolatki. Oznacza to, że od września do szkół pójdzie 8 proc. o rok młodszych dzieci. To mniej niż w roku ubiegłym. Wówczas do pierwszych klas poszło 1439 dzieci, z czego 142 sześciolatków, co daje 9,8 proc. Jeszcze korzystniejszy wynik dla resortu edukacji był dwa lata temu, kiedy to sześciolatki stanowiły prawie 15 proc. wszystkich pierwszaków.

Z tych danych jasno wynika, że z roku na rok rodzice coraz bardziej niechętnie wybierają szkołę, jako miejsce nauki swoich sześcioletnich dzieci. Ministerstwo Edukacji nie ma jednak zamiaru przekładać planowanej na 2014 rok reformy, wedle której wiek edukacji szkolnej zostanie obniżony o rok.

Blanka Szlachcińska

do “Sześciolatki nie pójdą do szkół”

  1. anonim

    A POLACY jak zwykle czekają aż zrobi to za nich kto inny ,póżniej będą narzekać ,kiedy będzie już za pózno na zmiany.

    • Izabela

      Dokładnie jak mogą coś zrobić ( w tym przypadku dla dzieci…) to większość jest niezainteresowana lub nie ma zdania w tej sprawie… Dla mnie dzieci to podstawa państwa, jak przestaną się rodzić nowi obywatele to cała idea systemu przestanie istnieć. Coraz mniej ludzi decyduje się na dzieci więc najlepiej zatruć życie tym co je mają. Takie rzeczy tylko w Polsce, chociaż jeszcze za komuny społeczeństwo potrafiło się zjednoczyć i wspierać, teraz każdy pilnuje swojego interesu więc mamy tak jak mamy. Najpierw system emerytalny teraz pięciolatki w co jeszcze uderzy nasz rząd? Wszyscy powinni się w końcu obudzić a nie tylko narzekać.

  2. Rymek

    Ja już się podpisałem, a Wy? http://www.ratujmaluchy.pl

  3. anonim

    Jak pani minister chce testować na dzieciach to niech bierze przykład z edukacji w FINLANDI anie robi mieszankę piorunującą

  4. elka

    A dodam jeszcze ze syn dzis jest w 6 kl.podstawowej a córka w 1 liceum i materiał w szkołach mają ten sam….na religi o tym samym, na histori o tym samym, ona biologia on przyroda i to samo……to po co tyle klas jak tego samego się przez tyle lat uczą???

  5. elka

    Na robią , ustaw zakazów nakazów…..przedszkola niech budują niech te dziecięta najpierw uczą się od małego czego taki 6 latek ma się nauczyć?????mam 3 dzieci i moje chciały się bawić w tym wieku, syn poszedł do zerówki w szkole i bije się dziś w piersi….miał same uwagi bo to ,bo tamto ,bo nie siedzi ,bo gada, bo pani piłką w głowe dostała( magister…dała piłkę w klasie 2x2metry) Ja 6 latka w szkolnej ławie nie widzę a dziecko urodzone w grudniu bedzie 5 latkiem……czy ktos o tym pomyslał???? potem testy co chwile, kompetencyjne czy się nadaje do 1 kl. potem następny po 3 kl, następnie po 6 kl….gimnazjum…..liceum -matura i co? okazuje się ze 40% nie zdaje….bo taka edukacja wybrakowana, bo taki program a ksiązki w cenie skutera….i nic Pani minister z tego nie wynika. A rodzinne, żenada ….czym się rózni dziecko 4 letnie a 5 letnie…ze na to 70 a na starsze 100, mniej je , mniejsze ubrania ma?
    Wykształcili się tam na górze za Gomułki i teraz bazują na tym ,mysla ze Giertych,Hall czy Szumilas coś zmieni…..ludzie my niedługo sięgniemy dna edukacyjnego!!!!

  6. xyz

    Co by nie powiedzieć to nauczyciele najlepiej wspominają Giertycha… ;-)
    Szczególnie ci z większym stażem.

  7. Markiz de Sade

    Brawo rodzice! Nie zabierajmy naszym pociechom dzieciństwa!

  8. anonim

    Widać rodzice obserwują te wcześniej posłane i wyćągają odpowiednie wnioski
    To co miało być dobre dla dziecka okazało się błędem i drugiego błędu już nie popełnią.
    JAK minister patrzy na zachód to niech zauważy od ilu lat tam dzieci chodzą do przedszkola i ile ich jest w grupie,czy 30 i jeden nauczyciel.
    DZiś w Polsce brakło pieniedzy na słynną ustawę przedszkolną
    NA dzieci ciągle brakuje ,chociaż rodzinne dostają tylko bezrobotni ,w Angli nikt nie pyta ile zarabiasz masz dziecko to dostajesz i to nie 50 zł.

  9. czytelniczka

    Oświata nie miała nie ma i mieć nie będzie mądrego ministra.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.