Sześciolatki trafiły do Sejmu

- Nie odwołamy reformy! Sześciolatki musza iść do szkoły - mówił 23 kwietnia wiceminister edukacji Maciej Jakubowski podczas wizyty w Zespole Szkolno - Przedszkolnym nr 5 w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

– Nie odwołamy reformy! Sześciolatki musza iść do szkoły – mówił 23 kwietnia wiceminister edukacji Maciej Jakubowski podczas wizyty w Zespole Szkolno – Przedszkolnym nr 5 w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. – Szkolnictwu trzeba spokoju, a nie ciągłych reform, które męczą zarówno rodziców, jak i nauczycieli – mówi Dariusz Kuźniar, dyrektor SP nr 8 w Rzeszowie.

Już prawie 950 tysięcy podpisów pod referendum edukacyjnym zebrali rodzice z całego kraju. W środę (12.06) Karolina Elbanowska, inicjatorka akcji ratujmaluchy.pl wraz z innymi rodzicami pojawili się w Sejmie, by złożyć obywatelski wniosek o referendum. A jeszcze dzień wcześniej premier Donald Tusk przekonywał, że referendum zaszkodzi dzieciom.

Konferencja Donalda Tuska i minister Szumilas nie bez powodu odbyły się we wtorek. Dzień później w sejmie rodzice złożyli wniosek o referendum edukacyjne, dzięki któremu to obywatele zdecydują, czy chcą reformy obniżającej wiek szkolny. Gościem premiera i minister edukacji na konferencji była Dorota Zawadzka, czyli „Superniania”, która przekonywała do pomysłów szefa PO. Cała trójka zapewniała, że według zleconych przez rząd badań 89 proc. rodziców, którzy do tej pory wysłali swoje sześciolatki do szkoły jest zadowolonych z tej decyzji.

Rodzice żałują
Nie jest to do końca prawda. Pedagogium Wyższa Szkoła Nauk Społecznych w Warszawie przeprowadziła pilotażowe badania „Eksperyment – sześciolatki w szkole w ocenie rodziców i nauczycieli”. Wynika z nich, że 57,6 proc. rodziców z mniejszych miejscowości, którzy posłali swoje sześcioletnie dzieci do szkół, nie posłałoby powtórnie sześciolatka do szkoły. W większych miastach takich rodziców jest 47 proc. Rodzice zaznaczają, że widzą u swojego dziecka liczne problemy adaptacyjne. Co siódmy deklaruje, że jego pociecha płacze lub przeżywa silny stres w związku z koniecznością pójścia do szkoły.

Czekają na referendum
- Premier od pięciu lat nie odpowiada na nasze prośby o spotkanie. Minister Szumilas również nie chce rozmawiać o reformie – mówi Karolina Elbanowska. Teraz Sejm będzie musiał zająć się wnioskiem. Posłowie będą głosować, czy referendum, którego chcą obywatele, faktycznie się odbędzie, czy cała praca rodziców pójdzie na marne.

Blanka Szlachcińska

do “Sześciolatki trafiły do Sejmu”

  1. przerażony

    Tą POdłą i arogancką władzę (oraz jej zwolenników), która obecnie niszczy Polskę trzeba jak najszybciej odgonić od „koryta” Ludzie obudźcie się.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.