Szkoła zlikwidowana bezprawnie?

Od 1 września Szkoła Podstawowa w Będzienicy ma być zlikwidowana, jednak zdaniem adwokata, 10 rodzin nie zostało o tym oficjalnie powiadomionych, a to znaczy, że decyzja gminy w tej sprawie jest nieważna. Fot. Archiwum

BĘDZIENICA, IWIERZYCE. Pełnomocnik 10 rodzin zamierza zaskarżyć decyzję Rady Gminy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Od 1 września ma być zlikwidowana Szkoła Podstawowa w Będzienicy. Władze gminy Iwierzyce chcą oszczędzać, dlatego postanowiły zamknąć podstawówkę. Jednak zdaniem adwokata Tomasza Pado, rodzice uczniów nie zostali poinformowani o zamiarze likwidacji szkoły zgodnie z ustawą o systemie oświaty. Z tego powodu uchwała Rady Gminy w tej sprawie jest – jego zdaniem – nieważna.

W Szkole Podstawowej w Będzienicy kształci się blisko 50 uczniów. Bogusław Mucha, wójt gminy Iwierzyce uważa, że jest ich za mało, koszty utrzymania placówki są zbyt duże i nie ma sensu dalej jej utrzymywać. Jednak 10 rodziców twierdzi, że gmina złamała prawo nie informując ich pisemnie o zamknięciu podstawówki.

- Pisma o planowanej likwidacji szkoły w Będzienicy nie dostarczono do 10 rodziców. Listonosz zamiast zanieść je do nich, zostawił u sąsiadów, w niektórych przypadkach 150 metrów od domów rodziców. Nie ma więc potwierdzenia ich przyjęcia w postaci podpisów opiekunów dzieci – poinformował adwokat Tomasz Pado, pełnomocnik 10 rodzin zamieszkałych w gminie Iwierzyce. – Kolejny zarzut dotyczy formy przesyłek poleconych – do jednej dużej koperty wkładano po dwa listy do dwóch różnych rodzin. Likwidacja podstawówki prowadzona jest niezgodnie z obowiązującym prawem.

Ze zgromadzonego materiału wynika, że w przypadku wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, a taki zamiar ma adwokat, uchwała o likwidacji szkoły zostanie unieważniona. Postępowanie administracyjne w tej sprawie jednak potrwa, nawet i dwa lata. Co w tym czasie stanie się z dziećmi? Musiałyby dojeżdżać do innej szkoły, do Iwierzyc.

Co na to wójt gminy Iwierzyce? – Przesyłki polecone do rodziców dostarczyliśmy zgodnie z procedurą za pośrednictwem Poczty Polskiej – poinformował Bogusław Mucha, wójt gminy Iwierzyce. – Mamy potwierdzenie, że rodzice podpisali przesyłki informujące o zamiarze likwidacji szkoły. Choć w niektórych przypadkach, rodzice ich nie podpisali. Pozwalają na to przepisy i za rodziców podpisy mogą złożyć inne osoby, które wcześniej zostały do tego upoważnione.

***
Wójt Bogusław Mucha w rozmowie z dziennikarzem stwierdził, że skoro mecenas został opłacony przez rodziców, to… szuka dziury w całym. Jednocześnie potwierdził, że w urzędzie gminy w kilku przypadkach nie ma potwierdzenia, że rodzice uczniów odebrali pisma z urzędu do nich adresowane. Jednak zdaniem wójta, nic złego z tego powodu się nie stało. Ależ Panie wójcie, czy może być tak, że zabiera się uczniom szkołę, mimo że ich rodzice nie zostali o tym oficjalnie poinformowani? Taki przecież wymóg zapisany jest w ustawie o systemie oświaty. Nawet jeżeli powiedział im o tym sąsiad, który podpisał zamiast nich awizo, to jest to złamanie prawa przez gminę.

Mariusz Andres

do “Szkoła zlikwidowana bezprawnie?”

  1. anonim

    Radny to funkcja społeczna więc dlaczego pobierają pieniądze ito nie małe?
    Pewnie z diet radnych starczyłoby na utrzymanie tej szkoły

  2. Imię (wymagane)

    z przerazeniem czytam takie coraz czeste informacje o zamknieciu tej lub innej szkoly. o dolo !!! nawet za sanacji tak nie bylo. a gdyby tak zamknac np. kosciol? przeciez Bog jest wszedzie i tak naprawde nie potrzeba nam kapiacego bogactwem gmaszyska z wiezyczka udekorowana krzyzem. albo zamknac urzad gminy. przynajmniej czesciowo z wojtem i jego rodzina z pewnoscia ztrudniona na odpowiednich stolkach.

  3. anonim

    Jak wójt nie wie skąd brać pieniądze, radni też nie więc niech zrezygnuja ze swoich funkcji,anie się obrażaja .Czy to wina dzieci ,ze we wsi jest mało dzieci.
    to się nazywa wyrównywanie szans ??///// Smiechu warte.

  4. swojak

    Wojt powinien tym madrym rodzicom przekazac podstawowke pod ich zarzad z obowiazkiem zarzadzania finansowego placowka dajac im tylko tyle ile sie nalezy wedlug normy na kazdego ucznia.
    Ciekawe czy straczylo by na to aby zaplacic GODZIWE ZAROBKI nauczycielom i oplacic wszystkie koszty utrzymania szkoly.

  5. anonim

    Niech dobrze oliczy ile można zaoszczędzic w urzędzie gminy.
    wójt nie może zarabiać tyle co nauczyciele?
    Niech zacznie oszczędności od siebie to i na dzieci będą pieniądze.

  6. ROMAN

    no nie wójt wie co robi; liczenia do stu i czytania to tą 50-kę sam nauczy nie – i ile zaoszczędzi ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.