Szpital to nie fabryka, a pacjent to nie klient

Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. 150 związkowców – pracowników ochrony zdrowia pikietowało w piątek pod Urzędem Wojewódzkim.

- Ochrona zdrowia musi zostać sferą publiczną, nad którą nadzór sprawuje państwo. Zdrowie i życie ludzkie nie może podlegać rachunkowi ekonomicznemu nastawionemu wyłącznie na zysk – mówiła w imieniu związkowców Halina Kalandyk, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Zarząd Regionu Podkarpackiego. – Manifestujemy w obronie publicznej ochrony zdrowia, w tym również w obronie praw pracowniczych i polskich pacjentów. Nie chcemy “takiej” ochrony zdrowia jaką proponuje rząd.

Przeciwko zmianom zachodzącym w opiece zdrowotnej protestowali pracownicy skupieni nie tylko w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Pielęgniarek i Położnych, Związku Ratowników Medycznych, ale także Solidarność 80 i związki innych zawodów medycznych.

Petycja trafiła w ręce wojewody
“Zmiana form własności przekształcanych publicznych podmiotów leczniczych nie jest właściwym rozwiązaniem na poprawę sytuacji finansowej zadłużających się placówek. Po raz kolejny system naprawia się kosztem pracowników i pacjentów. Dlatego mówimy nie na: wyprzedaż majątku publicznego, likwidację miejsc pracy i wyzysk pracowników, godzenie się na prace ponad normę, realną obniżkę wynagrodzeń, rzekome działania restrukturyzacyjne, pozorny dialog i brak konsultacji społecznych, omijanie przepisów określających minimalne normy zatrudnienia zawodów medycznych oraz praw pacjenta, dalszą degradację materialną i zawodową pielęgniarek i położnych. Domagamy się natomiast podjęcia działań wynikających ze zdiagnozowania potrzeb zdrowotnych mieszkańców regionu oraz w celu zapobiegania niszczenia zawodów medycznych” – napisano w petycji.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.