Sztaby przeciw oszczerstwom

Dwóch kandydatów, dwie opcje polityczne i dwa procesy w trybie wyborczym. Kto zwycięży w sądzie, a kto przy urnach wyborczych tego dowiemy się już w ciągu najbliższych 4 dni

TARNOBRZEG. Na kilkadziesiąt godzin przed ciszą wyborczą sztaby wyborcze obu kandydatów na prezydentów dwukrotnie spotkają się w sądzie

Sztab wyborczy Jana Dziubińskiego i sztab wyborczy Norberta Mastalerza nie zamierzają odpuścić konkurentom opublikowania i rozpowszechniania informacji, które zawierają ich zdaniem nieprawdziwe oraz krzywdzące ich liderów stwierdzenia. I jedni i drudzy chcą, by sprawę oszczerstw rozsądził sąd w ekspresowym trybie wyborczym.

Pierwsza sprawa, którą rozpatrzy Sąd Okręgowy w trybie wyborczym dotyczyć ma informacji jakie KW Tarnobrzeskiego Porozumienia Prawicy zawarł w rozesłanej do kilkunastu tysięcy mieszkańców miasta gazetce wyborczej. Jednorazowe wydawnictwo zawiera przede wszystkim szereg danych i zdjęć dotyczących dokonań prezydenta Jana Dziubińskiego. Mowa jest w nim o sukcesach, jakimi może pochwalić się samorządowiec. Na ostatniej stronie wydawnictwa znajduje się natomiast krótki opis kontrkandydata Dziubińskiego. Mowa w nim jest m.in., że gdy przez Tarnobrzeg przechodziła fala powodzi, a prezydent zarządzał wielkim sztabem ludzi, mobilizował podległe mu służby oraz był w wielu miejscach jednocześnie, Narbert Mastalerz „był zajęty udzielaniem oczerniających wywiadów, aby ostatecznie w zaledwie kilka tygodni przed wyborami nieoczekiwanie rozdawać mieszkańcom terenów dotkniętych powodzią kury lub artykuły szkolne w momencie, gdy rok szkolny trwał już od ponad dwóch miesięcy”. Sztab Norberta Mastalerza uznał także, że szkalujące jego kandydat są informacje dotyczące kwestii pracy kandydata w Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Rozprawa przeciwko TPP ma się odbyć 2 grudnia o godz. 9 w SO w Tarnobrzegu.

Wczoraj, szef sztabu TPP Wiktor Stasiak zwołał konferencję, na której ogłosił, że jego kandydat także został obrażony i oczerniony przez sztab przeciwny i sprawa także trafi do sądu.

- W materiałach wyborczych KW Tarnobrzeska Lewica emitowanych w postaci spotu wyborczego w lokalnym radiu rozpowszechniane są nieprawdziwe informacje dotyczące Jana Dziubińskiego. Użyto wobec niego sformułowań „koteria i „nepotyczne panowanie”. Jedynym celem tych sformułowań jest zdyskredytowanie i oczernienie w oczach wyborców wnioskodawcy jako kandydata na prezydent a miasta i z całą pewnością przekraczają granice dozwolonej krytyki. Nepotyzm to faworyzowanie swoich członków rodziny. A pan Dziubiński nigdy nie zatrudniał ani swojej żony, ani ciotki, ani dzieci. Koteria określa natomiast grupę ludzi i środowisk powiązanych ze sobą wspólnymi interesami. popierających się i broniących się wzajemnie, których jedynym celem jest trwanie na różnych poziomach władzy. Kiedy ta sprawa pojawi się na wokandzie jeszcze nie wiadomo, ale na pewno przed 5 grudnia.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.