Szybciej dostaniemy się do kardiologa, ortopedy, neurologa i endokrynologa

Pierwszorazowa wizyta u kardiologa wymaga wykonania dość czasochłonnych badań np. echa serca. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Nielimitowane, pierwszorazowe wizyty do czterech najbardziej obleganych specjalistów mają zmniejszyć kolejki i usprawnić system.

Już od 1 marca br. zostaną zniesione limity na porady pierwszorazowe w czterech specjalnościach: neurologii, ortopedii, endokrynologii i kardiologii. Planowany jest także pierwszy od wielu lat wzrost wyceny tych świadczeń, który docelowo wyniesie prawie 30 proc. – zapowiada Ministerstwo Zdrowia. Czy dzięki temu rzeczywiście zostaniemy szybciej zdiagnozowani i leczeni na schorzenia dotyczące układu krążenia, ruchu, nerwowego i hormonalnego?

Na Podkarpaciu do wspomnianych wyżej specjalistów pacjenci muszą czekać od kilku tygodni do półtora roku. Podobnie jest w całej Polsce, dlatego resort wybrał właśnie te dziedziny medycyny do wprowadzenia w nich nielimitowanych przyjęć. Odpowiednio wczesne zapisanie się na pierwszą wizytę do lekarza specjalisty jest bowiem kluczowe dla przygotowania planu leczenia, które może później być kontynuowane u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

– To rzeczywiście dobry krok w kierunku ucywilizowania opieki nad pacjentami, których przybywa, bo społeczeństwo się starzeje, i przy braku lekarzy specjalistów, z których część wyjechała za granicę, część przeszła do praktyk prywatnych, bo stawki oferowane przez fundusz nie były zbyt atrakcyjne – mówi Stanisław Mazur, kardiologi i prezes CM MEDYK w Rzeszowie. – Jaki będzie końcowy efekt rozwiązań? Czas pokaże. Zapewnia jednak, że są gotowi na przyjęcie większej liczby pacjentów pierwszorazowych. Jak będzie taka potrzeba, to zwiększę liczbę pracujących na fundusz 12 kardiologów – mówi. Doktor zdaje sobie bowiem sprawę, że wizyta pierwszorazowa nie może trwać 10 minut, musi trwać pół czy nawet godzinę. – Pacjent musi być dokładnie przebadany, musi mieć zrobione EKG, czasem echo serca czy mieć założony Holter. Dopiero wtedy lekarz może postawić diagnozę i zaplanować dalsze leczenie. Potem pacjent może wrócić do lekarza POZ – mówi dr Mazur. – Kolejna wizyta u kardiologa może mu być potem potrzebna za rok czy dwa, a nie tak jak jest teraz co trzy miesiące, bo pacjenci są tak nauczeni przychodzić.

Mazur podkreśla, że takich sytuacjach sprawdza się ucyfrowienie, które udało mu się wprowadzić w firmie. Dzięki temu karta chorobowa pacjenta jest widoczna w systemie zarówno przez lekarza specjalisty i lekarza rodzinnego. To ważne, bo służba zdrowia to system naczyń połączonych i tak powinien działać, by działać prawidłowo. Podkreśla też, że kardiologia to specyficzna dziedzina medycyny, bo układ krążenia może wymknąć się spod kontroli bardzo szybko. Osoby z podejrzeniem zawału arytmii, tachykardii nie mogą czekać w kolejce pół roku, muszą trafić na diagnostykę natychmiast.

Za rozwiązaniem przemawiają wyniki zastosowania metody nielimitowania świadczeń  w diagnostyce obrazowej i wybranych zabiegach. Od kwietnia 2019 r. zostały zniesione bowiem limity do badań tomografii komputerowej (TK) i rezonansu magnetycznego (RM) oraz na operacje zaćmy oraz endoprotezoplastyki. Efekt? W październiku 2019 r.: średni czas oczekiwania na rezonans wynosił w regionie 37 dni. Najkrócej w Polsce. Mocno poprawiła się dostępność do tomografii komputerowej.  Najbardziej jednak kolejki zmniejszyły się do operacji zaćmy.  W Rzeszowie zaćmę można usunąć właściwie od ręki, po odczekaniu ok. dwóch tygodni, bo tyle trwa kwalifikacja do zabiegu.

Narodowy Fundusz Zdrowia szacuje, że zniesienie limitów oraz podniesienie wycen dla wybranych czterech rodzajów porad w 2020 roku będzie kosztować ok. 300 mln zł.

Anna Moraniec

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
pacjentstaś Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pacjent
Gość
pacjent

Mazur chce ucofrywienia moze on zacznie płacic uczciwie podatki

staś
Gość
staś

Dasz w łapę i nie potrzeba niczego więcej jeszce Ci pilne napiszą ,iddziesz prywatnie a ten kieruje Cię do szpitala a jego kolega robi badania i tak się zadłuzają szppitale