Szykują paragrafy

TARNOBRZEG. Na Euro 2012 powstają nie tylko stadiony ale i przepisy prawne. W składzie zespołu, który je opracowuje jest prezes tarnobrzeskiego Sądu Okręgowego

Polska nie jest obecnie przygotowana na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej nie tylko dlatego, że nie mamy stadionów, na których będą strzelali gole najlepsi europejscy piłkarze, ale i dlatego, że nie mamy przepisów, które umożliwią natychmiastowe karanie stadionów chuliganów z całej Europy.

Do Euro 2012 pozostało już niecałe półtora roku. Jak się dowiadujemy, wyścig z czasem trwa nie tylko na placach budowy mistrzowskich stadionów, ale i ministerialnych +departamentach odpowiedzialnych za przepisy prawne gwarantujące bezpieczeństwo na stadionach i poza nimi.

- Obecnie nad przepisami dotyczącymi Euro 2012 pracuje sześcioosobowy zespół składający się z dyrektorów departamentów Ministerstwa Sprawiedliwości i ja mam przyjemność pracować w tym zespole – mówi Marek Pelewicz, prezes Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. – Zespół pracuje nad rozwiązaniami prawnymi, które zabezpieczą uczestników Euro 2012. W największym skrócie chodzi o to, by polski wymiar sprawiedliwości miał na czas mistrzostw konkretne rozwiązania prawne na wybryki chuliganów, tych krajowych i tych, którzy przyjadą do nas zza granicy.

Do zespołu wpływają obecnie postulaty od przedstawicieli takich służb jak chociażby policja, czy więziennictwo.

- Chodzi o to, żebyśmy np. widzieli co zrobić, gdy grupa 300 kibiców angielskich zatrzyma się w drodze na mecz w restauracji w Nisku i zdemolują lokal – wyjaśnia Robert Pelewicz. – Musimy być przygotowani na szybkie sądzenie takich osób. Sytuacji kryzysowych może być podczas mistrzostw więcej, a mu musimy być na nie przygotowani.

Prezes Pelewicz nie kryje także, że problemem w przypadku takich procesów może być także bariera językowa. Aby zdażyć na Euro 2012 jest więc więcej do zrobienia niż się nam wydaje.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.