Szykują się podwyżki dla urzędników

Fot. Archiwum

Mieszkańcy Podkarpacia muszą przygotować się na to, że część ich pieniędzy zostanie przeznaczona na płace w administracji. Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Miało nastąpić ograniczenie biurokracji. Na wiele rzeczy w kraju brakuje pieniędzy, a tymczasem….

W 2018 roku portfele podatników uszczuplą się o kolejne sumy pieniężne, które powędrują na utrzymanie ciągle rozrastającego się sektora administracji w kraju. Jeszcze przed kilkoma miesiącami rząd podkreślał potrzebę zmniejszenia biurokracji, jednak obecnie planowane są podwyżki dla urzędników. Redukcja etatów oraz reforma strukturalna to na ten moment jedynie marzenia, które mogą kosztować sporo również mieszkańców Podkarpacia.

Od przyszłego roku całościowe honorarium dla pracowników w sektorze państwowym może wynieść nawet 33,1 mld zł. Wzrost wydatków w porównaniu z rokiem 2017 osiągnie więc kwotę miliarda zł, o której zwykły obywatel jak dotąd w ogóle nie wiedział. Podwyżki mogą dotyczyć m.in. pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów czy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ale też innych jednostek w segmencie państwowym. Informacje te nijak mają się do zapowiedzi wicepremiera Mateusza Morawieckiego o „dobrym i zrównoważonym” budżecie na przyszły rok.

- Zmniejszenie biurokracji jest możliwe w przypadku, w którym rząd przyjmie ustawę likwidującą szkodliwe przepisy – mówił Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. – Jeżeli rząd miałby przeznaczyć pieniądze na urzędników, to tylko na ich przekwalifikowanie, aby trafili oni na normalny rynek pracy – dodaje.

Nie ma pieniędzy dla lekarzy i nauczycieli
Sytuacja dla zwykłego podatnika wydaje się być zaskakująca, mając zwłaszcza na uwadze potrzeby finansowe na innych płaszczyznach. Na niskie pensje narzekają nauczyciele, którzy po zmianach w systemie edukacji nie do końca funkcjonują tak, jak początkowo zakładano. Niezadowolenie wyrażają również lekarze będący stosunkowo nisko wynagradzani, szczególnie mając na uwadze standardy płacowe w krajach Unii Europejskiej.

- Administracja ma silniejszą pozycję polityczną oraz silniejsze naciski – komentuje gorszą pozycję innych profesji Sadowski.

Zwiększone wydatki na administrację mogą odczuć także mieszkańcy Podkarpacia. Z roku na rok urzędników w regionie przybywa, co naturalnie wiąże się z potęgującymi się kosztami ich utrzymania. Zdaniem Sadowskiego, nie można jednoznacznie wskazać, jakie konsekwencje finansowe poniesie województwo. – Trudno powiedzieć, czy ucierpi, czy nie. Zwiększone wydatki na administrację spowodują, że rządowe plany dotyczące ograniczenia deficytu oraz zmniejszenia długu publicznego nie nastąpią – wyjaśniał Sadowski.

Kamil Lech

do “Szykują się podwyżki dla urzędników”

  1. czetnik

    Duchu, Duchu, Duchu,
    Gdybys ty Duchu z mauzoleum wstal,
    Popatrzyl bys i zobaczyl ze mialo byc nie tak !
    Ale by go dobili ci co teraz co jest to stworzyli !
    Ale on juz nie wstanie bo by bylo powstanie !

    • beton

      Duchu, duchu Zobaczyłbyś by, zakute łby
      Co szkody czynią niemało,
      Posłuchałbyś, zobaczyłbyś jak wschód
      dziś lgnie do zachodu, idei grzebiąc znój,
      I nie ma większego smrodu,
      jak perfumowany gnój….

      Ha…słynny skecz kabaretu Tey z przed wielu lat, a jakże i dziś aktualny….Laskowik i Smoleń byli ponadczasowymi mistrzami kabaretu.

      Jest jeszcze utwór Kazika z grupy Kult pt. „Cztery pokoje” ….gdzie też celnie komentuje on obraz naszej rzeczywistości

  2. jola

    Pracuję w urzędzie i widzę wszechogarniającą głupotę, mega biurokrację, komplikowanie prostych spraw tylko po to by podlizać się przełożonym – miernotom.

  3. edek

    Odradzam stanowczo UMWP młodym ambitnym osobom. Słabe pensje ok 2100 na rękę, awans po 10 latach w kwocie: dla niepolitycznych 80 zł netto :), a dla politycznych ciężko określić ale dużo więcej i częściej, brak corocznej podwyżki z tyt. inflacji (chyba w ogóle nie było). Najciekawsze jest to ze zdarzają się nawet awanse bez pokrycia finansowego i przełożeni każą się cieszyć, że przynajmniej tyle się udało. Jednym słowem jak na dzisiejsze czasy tragedia. Jak utrzymać rodzinę i jak żyć

  4. Hiena oslica

    Mieszkam w Holandii ….zarabiam 500 zł ….uwaga za 8 godzin
    Zarobki w Polsce są śmieszne ,2200 w urzędzie ….. hihihihihi
    Żenada

  5. evvvvvvva

    Jeżeli urzędnik dziś zarabia netto 2 000,00 zł. to tyle co sprzątaczka w innych firmach, to o jakich pieniądzach Wy tu mówicie???????????

  6. hijena

    mialo nastapić ograniczenie biurokracji,a Urząd Marszalkowski będzie rozbudowany.Dobry ,lotny temat na przedwyborcze mityngi wszelkich politycznych łachudr, tematy ktore wyborcy łykaja jak pelikany.

  7. Jan

    Podwyżki dla urzędników są konieczne, bo inaczej w administracji państwowej zostaną wyłącznie same miernoty, a ci bardziej kumaci uciekną na lepiej płatne posady.
    Jednocześnie należałoby ograniczyć liczbę urzędasów co najmniej o połowę. Niektóre urzędy centralne czy agencje mogłyby nawet przestać istnieć.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.