Szykuje się rewolucja w VAT

Według resortu obowiązek podatkowy powinien być powiązany z datą wykonania usługi bądź dostarczenia towaru. Tylko, że tak jest i dziś bo fakturę i tak trzeba wystawić do 7 dni po dostarczeniu towaru lub wykonaniu usługi. O obowiązku podatkowym decyduje data faktury, a ta związana jest z datą sprzedaży. Czy w tej zmianie chodzi wiec o to, żeby coś koniecznie zmienić? Fot. Wit Hadło

Podatek trzeba będzie zapłacić za miesiąc w którym sprzedano towar lub usługę.

Rząd przygotowuje przepisy, które mają zrewolucjonizować zasady opłacania podatku VAT. Według opracowywanych zapisów podatek VAT trzeba będzie opłacić za miesiąc, w którym został sprzedany towar lub usługa. Dziś o dacie opłacenia podatku decyduje data wystawienia faktury. Według ustawy ma o tym decydować faktyczny czas wykonania usługi bądź sprzedaży towaru.

Mówiąc inaczej według projektu konsultowanego pomiędzy resortami obowiązek podatkowy powstanie w miesiącu kiedy rzeczywiście świadczyliśmy usługę bądź wydaliśmy towar. Nie będzie decydowała faktura co stanowi zwrot o 180 stopni wobec obecnego rozliczania VAT-u.

Z jednej strony ministerstwo finansów w ten sposób dąży do uproszczenia rozliczeń VAT poprzez ograniczenie wyjątków obecnych w obowiązujących przepisach. Jest jednak druga strona medalu. Trudniej będzie monitorować termin dostawy lub wykonania usługi niż wystawienia faktury. Ustawa uprości zasady rozliczania VAT-u, jednak koszt poniosą firmy. Będą musiały przeszkolić pracowników i zmienić system rozliczeń. Z tym może wiąże się konieczność zakupu nowych programów do księgowania, koszt szkoleń oraz ewentualnych błędów w rozliczeniach jakie z pewnością pojawią się po  zmianie przepisów. Zawirowania w systemie podatkowym, które nie ograniczają kosztów działalności gospodarczej a tylko komplikują życie przedsiębiorcom są wysoce niewskazane w okresie kiedy mówi się o kryzysie.

To jednak nie wszystko istnieje obawa, że reforma VAT to kolejny legislacyjny bubel. Już teraz eksperci podkreślają, że część zapisów ustawy jest nieprecyzyjna. Pojawiają się też sugestie, że ustawa wcale nie jest konieczna, resort uzasadnia ją tym, że musi dostosować się do prawodawstwa Unii Europejskiej.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.