- Ta droga to obraz nędzy i rozpaczy!

Tak wygląda droga w miejscowości Leszczowate. Kierowcy przejeżdżający tędy mogą uszkodzić zawieszenie lub urwać koło. Klną przy tym na czym świat stoi… Fot. Andrzej Lenart

BIESZCZADY. Czytelnik Super Nowości przyznaje wprost.

- Droga powiatowa prowadząca z Brzegów Dolnych przez Łodynę Kopalnia, Leszczowate, Brelików do Wańkowej jest w opłakanym stanie – mówi mieszkaniec Leszczowatego, Andrzej Lenart (58 l.). – Z tego co wiem, to odpowiedzialny za drogę powiatową na terenie gminy Ustrzyki Dolne jest starosta bieszczadzki. Z ostatnich wypowiedzi pana starosty wynika, że nigdy nie występował o dotacje unijne dotyczące odbudowy tejże drogi – dodaje.

- Droga jest przelotowa z dojazdem do drogi głównej Ustrzyki Dolne – Krościenko (przejście graniczne) – Przemyśl. Drogą tą dojeżdżają dzieci do szkół oraz ludzie do pracy w Ustrzykach Dolnych oraz kopalni ropy naftowej Łodyna – zwraca uwagę pan Andrzej, który od 6 lat mieszka w miejscowości Leszczowate. – Obecny stan drogi ciągle się pogarsza, nie pozwala na rozwój infrastruktury turystycznej, wioski ulegają degradacji – mówi przy tym.

Jak przyznaje Andrzej Lenart, starosta bieszczadzki wystąpił o dotacje unijne na drogę powiatową z Jureczkowej do Arłamowa, o długości 11 km. Dostali 10 mln 400 tys. zł. Droga ta prowadzi do… powstającego luksusowego prywatnego czterogwiazdkowego hotelu Arłamów – dodaje.

Starosta bieszczadzki Krzysztof Gąsior (53 l.) mówi nam, że w ostatnich latach z dotacji unijnych w powiecie bieszczadzkim około 70 kilometrów dróg wyremontowano. – Jesteśmy powiatem o niskich dochodach i nie stać nas na wyremontowanie wszystkich dróg – wyjaśnia starosta Gąsior. – Remont 12-kilometrowego odcinka drogi powiatowej kosztuje ok. 7 mln zł, a aktualnie nie ma pieniędzy na ten cel. Tak więc na pewno w tym roku to zadanie nie zostanie wykonane – zaznacza.

– Natomiast jeśli chodzi o budowany hotel Arłamów z lotniskiem, to jest to inwestycja ponadregionalna, która będzie prawdziwą perełką dla całego Podkarpacia. Ta inwestycja oznacza nowe miejsca pracy (w obiekcie ma zostać zatrudnionych w sumie ponad 200 osób), no i przysporzy podatków gminie.  Dlatego też uważam, że remont drogi prowadzącej do wspomnianego hotelu jest jak najbardziej słuszny. Aktualnie przygotowujemy się do podpisania umowy – dodaje.

Wioletta Zuzak

do “- Ta droga to obraz nędzy i rozpaczy!”

  1. podkarpaciak

    To prawda żeby turystyka w Bieszczadach mogła się rozwijać trzeba sprawić aby turyści mieli dogodny dojazd także publicznymi środkami transportu autobusy, kolej, a niestety mimo że wiele się o tym mówi to bardzo powoli realizuje. Faktycznie większość turystów podróżuje swoimi środkami transportu, ale przecież nie ma wyjścia skoro kolej zlikwidowana, a PKS raz na dzień. Jak mają się rozwijać i żyć z turystyki miejscowości miejscowości do których niełatwo się dostać lub można dojechać ryzykując uszkodzenie samochodu??? Ot… są zwykle przez turystów omijane.
    Nie wspomnę już o mieszkańcach, którzy często codziennie muszą takimi drogami dojeżdżać do pracy, szkół, na zakupy.
    Mimo wszystko wierzę, że będzie coraz lepiej :)

    http://podkarpaciak.pl

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.