Tajemnicze poszukiwania zwłok dziecka

To m.in. w tym miejscu w Sanoku policjanci oraz strażacy przekopywali ziemię w poszukiwaniu zwłok noworodka. Fot. eSanok.pl

SANOK. Strażacy i policjanci przekopali piwnicę, ale nic nie znaleźli.

Od kilku dni policjanci oraz strażacy poszukują zwłok noworodka. Być może jego szczątki zostały zakopane pod koniec 2008 lub na początku 2009 roku w budynku na terenie Sanoka. Nie wiadomo jednak gdzie. Wytypowano kilka miejsc m.in. kamienicę przy ul. Lwowskiej, ale nic jak na razie nie odnaleziono. W sprawę może być zamieszany Dariusz J. przeciwko, któremu toczy się inne postępowanie przed Sądem Okręgowym w Krośnie. J. jest podejrzany o brutalne zabójstwo swojego znajomego Witolda Sz.

Oficjalnie nikt nie potwierdza udziału Dariusza J. w związku z poszukiwaniami noworodka. – Prokuratura Rejonowa w Sanoku nadzoruje śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 153 par.1, czyli podejrzenia przerwania ciąży bez zgody kobiety ciężarnej przy zastosowaniu przemocy – mówi Izabela Jurkowska-Hanus, Prokurator Rejonowy w Sanoku.

Kilka dni temu jedną z piwnic przy ul. Lwowskiej w Sanoku odwiedzili policjanci z psem tropiącym oraz strażacy, którzy jak podkreślają śledczy bardzo pomogli w poszukiwaniach. Cały trud jednak nic nie dał. – Do poniedziałku nie odnaleziono zwłok dziecka – mówi prokurator Jurkowska-Hanus.

Zabójstwo z dworca, a sprawa noworodka

Co ma zabójstwo z dworca do sprawy noworodka? O zabójstwie Witolda Sz. niejednokrotnie pisaliśmy w Super Nowościach. Doszło do niego w listopadzie 2008 roku na dworcu PKP w Sanoku. 48-letni Witold Sz. został odnaleziony z licznymi obrażeniami i. złamaniami: szczęki, żeber, nosa oraz uszkodzonymi organami wewnętrznymi. Śledztwo, po kilku miesiącach zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy, jednak nie oznaczało to zakończenia sprawy. Następnie w poszukiwania zabójcy zostali zaangażowani policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. To właśnie oni zatrzymali podejrzanego o zabójstwo Dariusza J. Okazało się, że potencjalny zabójca znał doskonale Witolda Sz. Już wówczas pisaliśmy, że w całej sprawie prawdopodobnie chodziło o kobietę. Ta sama kobieta Agnieszka P. związana kiedyś z obydwoma mężczyznami ma być matką poszukiwanego obecnie noworodka.

***

Cała ta historia brzmi jak z jakiegoś horroru. Mam tylko nadzieję, że kimkolwiek jest sprawca zabójstwa  i być może śmierci noworodka poniesie zasłużoną karę gnijąc do końca swoich dni w kryminale. 

Grzegorz Anton

do “Tajemnicze poszukiwania zwłok dziecka”

  1. Mev

    Zaraz, zaraz, a ten komentarz na końcu co oznacza? Gdzie jest etyka dziennikarska, obiektywne spojrzenie na sprawę? Osądzamy nie znając faktów? Oj, nieładnie, nieładnie.
    Bardzo niski, ba! Wręcz dramatycznie niski poziom pisania artykułów, panie redaktorze. Mam tylko nadzieję, że za pisanie w ten sposób nie pobiera pan wynagrodzenia, bo wtedy przy okazji i pańskiego pracodawcę można by uznać za niespełna rozumu bądź też nieświadomego faktu, iż zatrudnia kogoś, kto nie umie pisać.
    Miłego dnia życzę.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.