Tak wyglądają zwyrodnialcy. To było zabójstwo na zlecenie

W świetle prawa za czyn o takim charakterze, uwzględniając działanie z motywu zasługującego na szczególne potępienie, sprawcom może grozić nawet dożywocie. Fot. Policja

SANDOMIERZ. Wstrząsające ustalenia śledczych. Zabójstwo 21-letniego Grzegorza zostało zaplanowane i wykonane przez jego znajomych.

To było zabójstwo na zlecenie – ustalili śledczy, którzy od kilku dni pracują nas sprawą brutalnego zabójstwa 21-letniego Grzegorza spod Sandomierza. Młody mężczyzna zginął od kilkunastu ciosów nożem, a wykonawcami mordu byli jego znajomi.

Sandomierscy policjanci zatrzymali czterech młodych mężczyzn w wieku od 18 do 20 lat w minioną środę, dzień po znalezieniu śmiertelnie pobitego i okaleczonego 21-latka. Cały czwartek trwały przesłuchania podejrzanych, w trakcie których śledczym udało się ustalić przebieg tragicznych zdarzeń.

Musi iść do piachu
Jak ustalono, śmierć 21-letniego Grzegorza została zaplanowana. Zleceniodawcą mordu miał być jego o 3 lata młodszy kolega. 18-latek był uczniem jednego z techników w Sandomierzu, a wraz z Grzegorzem zajmował się także pewnymi interesami. Mowa jest tu o nie do końca legalnym handlu.

Wszystko wskazuje na to, że mężczyźni przestali sobie ufać, gdy 21-letni Grzegorz zgłosił uprawiany przez młodszego kolegę proceder na policji. 18-latek był wściekły na kolegę, co napisał nawet około dwóch tygodni temu na swoim profilu społecznościowym.

Wpis jest następujący:  „Mój bardzo dobry kumpel sprzedał mnie na psy, robiliśmy razem interesy, wczoraj nagrał mnie na dyktafon, dzisiaj o 12.30 idę na komendę, 3majcie kciuki Dobre Chłopaki, pamiętajcie, nigdy za dużo nie mówcie, nawet jeśli komuś ufacie. Dojedziemy frajera, musi iść do piachu. Zdrada Dobrych Rani.”

Chciał zapłacić 4 tysiące
Sandomierska Prokuratura Rejonowa Potwierdza, że za zleceniem zabójstwa stał 18-letni mężczyzna, a wykonawcami zbrodni było dwóch kolejnych mężczyzn, ostatni z czwórki zatrzymanych pomagał zacierać ślady zbrodni i bezpośrednio po zabójstwie gościł u siebie przestępców. Top w jego mieszkaniu policja znalazła nóż, którym najprawdopodobniej zamordowano Grzegorza i pokrwawione ubrania sprawców.

Dlaczego 18-latkowi tak zależało na zabiciu Grzegorza. Śledczy ustalili, że w środę, czyli dzień po tragedii 21-latek miał złożyć zeznania w sprawie byłego kolegi. Mieszkaniec Sandomierza prawdopodobnie tak bał się, że będą one dla niego obciążające, że zdecydował się pozbyć niewygodnego świadka.

Kolejna szokująca wiadomość, do której dotarli śledczy to fakt, że 18-latek zaproponował wykonawcom jego diabelskiego planu zapłatę. W sumie 4 tysiące złotych.
W piątek cała czwórka usłyszała zarzuty. Dwóch z zatrzymanych, 18 i 20-latek odpowie za zabójstwo. Najniższa kara jaka im grozi to 12 lat. Kolejny z zatrzymanych odpowie za podżeganie do zabójstwa. Czwarty z nich, 18-latek za zacieranie śladów zbrodni i nie powiadomienie o przestępstwie organów ścigania.

Małgorzata Rokoszewska

do “Tak wyglądają zwyrodnialcy. To było zabójstwo na zlecenie”

  1. SEAL

    Dalej nie wiem jak wyglądają zwyrodnialcy, bo na zdjęciu jest jakiś facet plecami, niewyraźny, w dresach wyglądających jakby do nich nasrał – tak mu wiszą. Chyba, że nasrał na przesłuchaniu ;-)

  2. iza

    W szajkach nie ma „pamiłuj”. Boss wydał wyrok – wykonano.
    Tak od wczesnej młodości rodzi się mentalność mafijna.

  3. sokół

    „…By żyło się lepiej…”

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.