Tańcem i śpiewem przeciw nienawiści (ZDJĘCIA)

Dariusz Chmielowiec po raz kolejny po mistrzowsku wyreżyserował blisko dwugodzinny spektakl, podczas którego można było poczuć się jak w bajkowym świecie stworzonym przez dzieci. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Moc wzruszeń, energii i entuzjazmu dostarczyli młodzi artyści podczas czterech spektakli taneczno – muzycznych zaprezentowanych w dniach od 8 do 10 lutego przez Studio Tańca i Ruchu Fram i Chórek Łapu-Capu z Tarnobrzeskiego Domu Kultury. Spektaklom towarzyszyło także ważne przesłanie.

Są młodzi, zdolni i mają w sobie mnóstwo pozytywnej energii. Takiej, jaką chciałoby się czerpać na co dzień pełnymi garściami, stanowiącą antidotum na świat, w którym dorośli nie są w stanie się porozumieć, ale z łatwością przychodzi im wzajemne obrażanie się i oskarżanie. To była piękna lekcja tego, jak powinien wyglądać świat, jak wielką wartość stanowią w nim dzieci i jak wiele taniec i śpiew wnoszą do naszej szarej rzeczywistości.

Dariusz Chmielowiec po raz kolejny przeniósł publiczność zgromadzoną w Tarnobrzeskim Domu Kultury w świat dziecięcej radości i młodzieńczej pasji. Agnieszka Wojciechowska i Katarzyna Serafin zadbały o to, aby najbliżsi młodych tancerzy mogli zobaczyć efekt ich wielotygodniowej pracy. Było pięknie, wzruszająco i radośnie. Występy kolejnych grup Stadia Tańca i Ruchu Fram przeplatane były występami solistów, których talent budzi prawdziwy podziw i energetycznymi solówkami zaprzyjaźnionych hip-hopowców.

– Najmłodsze dzieci jeszcze niedawno były na porodówce – żartował Dariusz Chmielowiec, choreograf i twórca Framu, te najstarsze już niedługo odfruną w świat. Wspaniale jest patrzeć jak nasze dzieci dorastają, dojrzewają, jak się rozwijają tanecznie. Są wspaniałe, chciałoby się je zatrzymać jak najdłużej, ale tak to już jest, że po latach wspólnej pracy, wtedy kiedy chciałoby się z nimi dalej tworzyć, one odchodzą, wyjeżdżają. Na szczęście, czasem do nas wracają i to jest piękne. Fram ma już ponad 35 lat, to kawał czasu, w który aż trudno uwierzyć, że minął tak szybko. Dziękujemy wam za to, że z nami jesteście, że nas wspieracie, bo bez was nie byłoby nas.

Od 8 do 10 lutego odbyły się cztery występy Framu, a sala widowiskowa czterokrotnie wypełniła się po brzegi.

mrok

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o