Taniej przerwać niż utrzymać ciążę?

Kobieta w ciąży kupi wszystko, co daje jej nadzieję na urodzenie zdrowego dziecka. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Absurdalne przepisy sprawiają, że utrzymanie ciąży jest droższe niż jej przerwanie.

- Ciąża żony jest zagrożona i lekarz przepisał jej na podtrzymanie luteinę progesteronum. Gdy zapytałem w aptece o cenę, farmaceutka powiedziała, że za dwa opakowania ze zniżką zapłacę ok. 5 zł. Kiedy jednak podałem jej receptę okazało się, że lek będzie kosztował 56 zł, bo lekarz zaznaczył na recepcie 100 proc. odpłatności. Dlaczego tak zrobił, skoro żona jest w 30. tygodniu ciąży i bardzo zależy nam, by opóźnić poród najbardziej jak się da? – mówi Paweł z Czudca.

- To z pewnością głupi przepis, ale przepis, którego musimy się trzymać. Do 22. tygodnia ciąży, czyli w tzw. poronieniu zagrażającym możemy przepisywać luteinę ze zniżką, ale od 22. tygodnia, gdy ciąży zagraża poród przedwczesny, receptę możemy wypisać jedynie na sto proc. Nieprzestrzeganie przepisu może skutkować ukaraniem lekarza przez kontrolerów NFZ, którzy w takich przypadkach obciążają go nienależną refundacją plus karami umownymi. A na to żaden lekarz nie ma ochoty – mówi dr n. med. Bogdan Ostrowski, ordynator oddziału ginekologii i położnictwa w Centrum Medycznym w Łańcucie.

Liczy się tylko kasa…
O co w tym wszystkim chodzi? Luteina – Progesteron ma ogromny wpływ nie tylko na sam przebieg i utrzymania ciąży, odpowiada także za prawidłowy rozwój płodu. Wszystkim, nie tylko rodzicom powinno więc zależeć by poczęte dziecko rodziło się o czasie i w dobrym stanie, bo to eliminuje lub skraca drogą opiekę nad wcześniakiem. Prawdopodobnie jednak chodzi o to, że kobieta będąca już w 6 miesiącu ciąży da każde pieniądze, żeby ciążę utrzymać i kupić lek, który jej w tym pomoże bez względu na jego cenę. Korzystają na tym i firmy farmaceutyczne, którym lek schodzi jak ciepłe bułeczki i państwo, które nie musi go refundować. Traci jak zwykle pacjent, ale tym nikt się już od dawna nie przejmuje. Na pewno zaś nie przejmują się Ci, którzy nim zarządzają.

Anna Moraniec

do “Taniej przerwać niż utrzymać ciążę?”

  1. helka

    Lekarz przypisujący leki na recepcie postąpił wg zaleceń Agenta Bartosza (obecnie ministra), gdyby tego nie zrobił , to po kontroli NFZ-u mógłby refundować, ale ze swojej prywatnej kieszeni. Tak wygląda rzeczywistość odpłatności za leki.

  2. Matka 2 dzieci

    30 miesiącu ciąży? oj chyba komuś się coś pomyliło… Nawet słonice „chodzą w ciąży” ok 21 mies… :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.