Tarnobrzeg liczy na cud

- Jeśli się utrzymamy, będziemy mogli mówić o cudzie - nie ma wątpliwości pomocnik Siarki Jarosław Piątkowski (z lewej). Obok skrzydłowy Resovii Dawid Kwiek, piłkarz, którego tarnobrzeżanie powinni obawiać się najbardziej. Fot. Wit Hadło

– Jeśli się utrzymamy, będziemy mogli mówić o cudzie – nie ma wątpliwości pomocnik Siarki Jarosław Piątkowski (z lewej). Obok skrzydłowy Resovii Dawid Kwiek, piłkarz, którego tarnobrzeżanie powinni obawiać się najbardziej. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Ostatnia kolejka może przynieść emocje.

Dwie trzecie drużyn w ostatniej kolejce gra o pietruszkę, ale nie Siarka. Dla beniaminka sobotnie starcie z Resovią będzie najważniejszym w sezonie.

- Jeśli się utrzymamy, będziemy mogli mówić o cudzie – Jarosław Piątkowski, pomocnik Siarki, nie owija w bawełnę. – Najgorsze, że nie wszystko zależy od nas. Pokpiliśmy sprawę, stoimy na krawędzi, ale na szczęście jeszcze nie spadliśmy w przepaść. Problem w tym, że musi zostać spełnionych szereg warunków – dodaje.

Cud nastąpi, jeśli Siarka pokona Resovię, a Unia Tarnów na własnym boisku wygra bądź zremisuje ze Świtem. Wtedy tarnobrzeżanie, kosztem ekipy z Mazowsza, przesuną się w tabeli z 17. na 16. miejsce i być może unikną nieszczęścia. Tryb przypuszczający zastosowany jest nieprzypadkowo, bo wciąż nie wiadomo, czy degradacja nie dotknie jednak trzech drużyn.

Siarkowcy prezentują się ostatnio fatalnie. Nie strzelają bramek, sami tracą ich mnóstwo. Cała nadzieja w rywalach, którzy mają już wakacje.

- Sami musimy sobie pomóc. Resovia przyjedzie wyluzowana, ale gdy nie ma presji, czasem wychodzą zagrania nie z tej ziemi – podkreśla Piątkowski, nomen omen były zawodnik “pasiaków”. Trener gości Tomasz Tułacz, pytany o motywację swoich piłkarzy, odpowiada stanowczo: – Przecież nie położymy się na murawie! To będzie ważne spotkanie dla zawodników, którzy do tej pory rzadko pojawiali się w pierwszym składzie: Buczka, Miazgi, może Kalińca – tłumaczy. Jednak Siarce i tak powinno być łatwiej. Z powodu nadmiaru kartek zabraknie bowiem Dariusza Brągiela i Bartosza Jarocha. Pod znakiem zapytania stoi występ narzekających na urazy Dariusza Frankiewicza i Michała Ogrodnika.

- A w profesjonalizm piłkarzy Unii pan wierzy? – spytaliśmy Piątkowskiego. 0 Wierzę, że tarnowianie będą chcieli godnie się pożegnać ze swoimi kibicami. W tym meczu możliwy jest jednak każdy wynik – odparł.

SIARKA – RESOVIA, RADOMIAK – STAL SW, WIGRY – STAL RZ.

Mecze w sobotę o godz. 17

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.