Tarnobrzeg przejmuje Kopalnię Machów

Według radnych, decyzja o przejęciu Kopalni Siarki „Machów” była najważniejszą, jaką podjęli oni w tej kadencji i będzie ona miała historyczne dla miasta skutki. Fot. M. Rokoszewska

TARNOBRZEG. Bezprecedensowa decyzja radnych. Majątek po największej Kopalni Siarki w Europie trafi w ręce samorządu

Mimo wielu wątpliwości, a także sprzeciwu samorządowców z ościennych gmin tarnobrzescy radni zezwolili prezydentowi na przejęcie terenów i nieruchomości po największej w Polsce Kopalni Siarki „Machów”. Radni uznali, że nie mogą przegapić takiej okazji.

Decyzję radnych poprzedziła długa dyskusja, w której udział wzięli nie tylko przedstawiciele tarnobrzeskiego samorządu, ale nawet burmistrz sąsiedniej Nowej Dęby.

Niemal w każdym z wystąpień nie brakowało wątpliwości co do zasadności przejmowania całego majątku Kopalni Siarki Machów, bo według wielu osób, Tarnobrzeg powinien przejąć tylko te tereny, które leżą w obrębie jego granic, a nie „zawłaszczać” obszarów, na które wpływ powinny mieć gminy ościenne.

Propozycja Ministra Skarbu Państwa dla prezydenta Tarnobrzega była jednak taka, że albo bierze wszystko, albo nic i w związku z tym radni uznali, że nawet jeśli nie ma całkowitej pewności, że z ich decyzji będą płynąć wyłącznie same korzyści, nie mogą wypuścić z rąk takiej okazji, bo zapewne już nigdy się ona nie powtórzy.

I tak dzięki tej decyzji, gdy zostanie spisana stosowna umowa między Ministerstwem Skarbu Państwa, a gminą Tarnobrzeg, miasto będzie jedynym decydentem, który będzie miał wpływ na przyszłość Jeziora Tarnobrzeskiego, będzie także decydował o wyrobisku w Piasecznie, a także o kopalnianych terenach leżących m.in. na terenie gmin Nowa Dęba, Grębów, Klimontów, Łoniów. Są to setki hektarów bardzo atrakcyjnych gruntów, na których znajdują się jednak także problemowe obiekty, takie jak choćby niezrekultywowane osadniki. Prezydent zapewniał obecnych na sesji, że pieniądze na dokończenie tych prac na pewno zostaną zabezpieczone i nie należy się obawiać tego, że z czasem liczony w dziesiątkach milionów złotych ciężar przywrócenia ich naturze spadnie na mieszkańców Tarnobrzega lub okolicznych miejscowości.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.