Telefony jednak nieszkodliwe w samolotach?

Fot. Archiwum

Gadżety elektroniczne, takie jak smartfony czy iPady, są obecnie podstawowym elementem wyposażenia pilotów – wyjawił amerykański pilot Ernesto Martinez. Możliwe więc, że wkrótce używać ich będą mogli także pasażerowie.

Martinez stwierdził również, że żadne urządzenie należące dotąd do standardowego wyposażenia pilotów nie było tak przydatne w jego pracy jak iPad. Zwrócił też uwagę, że możliwość wcześniejszego „załadowania” na iPada wszystkich niezbędnych informacji sprawia, że nie ma konieczności korzystania z wifi lub połączenia telefonicznego.

Jak się okazuje, Martinez nie jest osamotniony w tej opinii. Piloci dwóch największych linii lotniczych w USA – American Airlines i United Airlines, również przyznają się do powszechnego korzystania z iPadów w kokpitach samolotów. Podważa to zakaz używania ich przez pasażerów. Zatem, być może, wkrótce i oni będą mogli korzystać z elektronicznych gadżetów na pokładzie samolotu?

Dodatkowo badania przeprowadzone przez dziennik „USA Today” ujawniły, iż duży odsetek Amerykanów, mimo zakazów, pozostawia urządzenia elektroniczne włączone podczas startu, w trakcie lotu i lądowania. Co więcej, rzekomo nawet sami stewardzi twierdzą, iż gadżety elektroniczne są zupełnie nieszkodliwe podczas lotu.

I bardzo możliwe, że jest wiele prawdy. Nigdy przecież nie przeprowadzono żadnych konkretnych badań dotyczących ewentualnych zakłóceń elektromagnetycznych wywoływanych przez masowe korzystanie z urządzeń telefonicznych i internetowych na pokładzie samolotu.

PAP Life, anja

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.