The Australian Pink Floyd Show

Z muzykami zespołu The Australian Pink Floyd Show rozmawia Krzysztof Rokosz

- W czym tkwi tajemnica Waszej wielkiej popularności na całym świecie?

Colin Wilson, basista i wokalista: – To jest magia ponadczasowej muzyki Pink Floydów. Ich muzyka jest wyjątkowa zarówno pod względem brzmienia, jak i liryki. Pink Floydów kocha mnóstwo osób na całym świecie.

Jason Stafford, instrumenty klawiszowe: – Staramy się jak najwierniej odwzorować to, co nagrali Pink Floydzi na swoich płytach. Muzykę wzbogacamy wizualnym live-show.

- Co nowego zaprezentujecie rzeszowskiej publiczności?

C.W: – Rozwijamy nowe efekty filmowe i graficzne. Po raz pierwszy użyjemy kinowych grafik 3D. Jesteśmy pierwszym zespołem na świecie, który stosuje te efekty. Rozwijamy również technikę brzmienia kwadrofonicznego. Dźwięki, których używali Pink Floydzi, będą teraz słyszane z tyłu i z boków.

- Jakie utwory zagracie w sobotę w hali na Podpromiu?

J.S.: – Moim ulubionym albumem jest „The Animals” i najchętniej gram piosenki z tej właśnie płyty.

C.W: – Ja najbardziej lubię „Wish You Were Here”, więc rzeszowscy widzowie usłyszą też kilka utworów z tego albumu. Zaprezentujemy także świetne utwory z innych płyt, również te najstarsze.

- W Rzeszowie gracie pierwszy raz, ale jest to już Wasz czwarty pobyt w Polsce…

C.W.: – Naprawdę kochamy przyjeżdżać do Polski. To jest świetne miejsce. Fani Pink Floydów w Polsce są bardzo ciepli i przyjmują nas bardzo gorąco. Jest ich bardzo dużo, więc koncerty tutaj zawsze są wielkim wydarzeniem i to jest wspaniałe.

J.S.: – Ja uważam, że polscy fani Pink Floydów to jedna z najlepszych publiczności na świecie.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.