TIR-y robią z nowych dróg miazgę

TIR-y to prawdziwa zmora mieszkańców powiatu kolbuszowskiego.

KOLBUSZOWA. Jedna z firm zawnioskowała o transport … – 100 tys. ton miesięcznie.

- Żyjemy, jak w horrorze – tak o obcowaniu z watahami przeładowanych TIR-ów mówią mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego. Kilkudziesięciotonowe kolosy to nie tylko huk i smród spalin, ale również totalna dewastacja lokalnych traktów. Starosta Józef Kardyś załamuje ręce. – Mam żal do rządzących. Bezkarnie niszczy się nowe drogi, które powstały kosztem wyrzeczeń i za ostatnie grosze. Czemu nikt tego nie pilnuje?

Jednym z “ulubionych” miejsc TIR-ów w powiecie jest droga powiatowa przez Kupno, która łączy krajową “dziewiątkę” z traktem wojewódzkim Kolbuszowa-Sędziszów Młp. – Ciężarówki pędzą tu jeden za drugim, a my drżymy o dzieci – skarżą się mieszkańcy Kupna.

Pędzą i nawzajem się wyprzedzają

Takich przykładów można by wyliczać w nieskończoność. – Najgorzej jest chyba w okolicach Leszcz, Rusinowa i Woli Rusinowskiej – wylicza starosta Józef Kardyś. – Proszę zobaczyć, jaki koszmar dzieje się na dopiero co zmodernizowanej drodze Kolbuszowa-Niwiska. Co przeładowane TIR-y robią z tam poboczami. Im nie wystarczy jechać 60 km/h. One muszą pędzić i nawzajem się wyprzedzać. Przecież to jest karygodne – irytuje się.

Siedemset 40-tonowców dziennie

- Zdarzają się przypadki, że firmy wnioskują tu o zezwolenie na transport ładunków naszymi drogami – dodaje wicestarosta Wojciech Cebula. – Ale dzieje się to sporadycznie. O skali problemu niech świadczy fakt, że jedno z przedsiębiorstw wyraziło chęć przewiezienia jedną z dróg na terenie gminy Majdan Królewski 300 tys. ton w ciągu trzech miesięcy. Z moich wyliczeń wynika, że to dziennie 700 pojazdów i to 40-tonowych. Żadna droga nie wytrzymałaby takiej nawałnicy.

Kto odpowiada za samowolę TIR-ów? Starosta Kardyś nie ma wątpliwości. – To wina rządzących i to potworna. Niech oni od tej odpowiedzialności się nie odsuwają. W innych krajach, podczas budowy autostrady z automatu powstają do niej drogi dojazdowe. One są niszczone przez TIR-y i potem w ramach inwestycji odbudowane. A u nas? Nikt nie przejmuje się, że każdego dnia bezkarnie dewastowane są dopiero co wybudowane drogi.

Paweł Galek

do “TIR-y robią z nowych dróg miazgę”

  1. Gierek

    I mieszkańcy mają znowu rację ! Ciężarówki powinny mieć pozwolenie na dojazd tylko i wyłącznie określonymi drogami ! Super, robią sobie skróty i dewastują drogi, im to nie przeszkadza, bo nawet jak się zrobi trochę kolein, to kierowca nie odczuje tego w 20tonowej ciężarówce, a kierowcy osobówek, którzy cieszyli się, że w końcu mają super drogę, niedługo będą znowu jeździć po dziurawych i krzywych drogach. To jest MASAKRA !

  2. roman

    kolejny przykład- bo nie ma konkretnego gospodarza- bo nie przestrzegają znaków- bo nie zbudowano dróg technicznych do budowy autostrady- bo nikt nie ponosi konsekwencji za błędne decyzje- bo policja śpi- bo za chwilę będzie kolejny remont tych dróg- bo to u nas tak się kręci

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.