To będzie weekend beniaminków?

Krzysztof Blim z Zaczernia i jego koledzy w sobotę powalczą o pierwsze w historii klubu punkty na III-ligowym froncie.

III LIGA. Mielecka młodzież u „partyzantów” broni nie złoży, nowa Unia w Krośnie.

- Będziemy atakować, nie mamy nic do stracenia – zapowiada przed meczem z Chełmianką Jakub Słomski, trener Limblachu Zaczernie. W obozie Strumyka Malawa, innego beniaminka, przed inauguracją III ligi też panuje optymizm.
Trener drużyny z Zaczernia liczy na pomoc wypełnionych trybun i wierzy, że jego piłkarze poradzą sobie z presją. – W wyższej lidze gra się łatwiej. Zespoły są taktycznie poukładane, nie ma kopaniny na oślep – tłumaczy.

Nowi mają pod górę
O przeciwniku niewiele wie. – Skupiamy się na sobie. Postaramy się narzucić własny styl, zmusić Chełmiankę do obrony. Nie widzę powodów, dla których miałoby się nie udać – dodaje Słomski.

Na bardziej wymagającego rywala trafia Strumyk, który jesienią gospodarzyć będzie na boisku w Łańcucie. – Podlasie to zespół silny fizycznie, bardzo dobrze grający piłką. Łatwo nie będzie – przyznaje Krzysztof Szymański, nowy napastnik malawian. Od byłego zawodnika Stali Rzeszów i Karpat Krosno oczekuje się najwięcej. – Dla mnie trzecia liga to nie nowość. Jestem optymistą nie pozbawionym obaw – uśmiecha się – Beniaminek często ma pod górkę. Sukces przyjdzie tylko wówczas, gdy w każdy mecz włożymy mnóstwo serca i będziemy walczyć do upadłego – wykłada swoje credo.

Młodzież w jaskini lwa

Grę na całego obiecują też piłkarze Stali Mielec, którzy na „dzień dobry” zmierzą się z Partyzantem w Targowiskach. – To główny kandydat do awansu, znamy swoje miejsce w szeregu, ale piłka jest nieobliczalna, więc może uda się sprawić niespodziankę – zastanawia się Tomasz Tułacz, szkoleniowiec Stali. W ekipie gospodarzy zadebiutuje Ireneusz Gryboś, który kiedyś strzelał gole dla Stali Rzeszów. Tułacz obiecuje, że jego młodzież tanio skóry nie sprzeda, ale strata punktów przez Partyzanta będzie sensacją.

W pozostałych meczach:

Karpaty – Unia
Jeszcze kilka tygodni temu faworytem byliby krośnianie, ale latem to Unia wzmocniła skład. Krystian Lebioda, Piotr Mazurkiewicz, Stanisław Wierzgacz, Mateusz Jędryas i Karol Cieślik – ci piłkarze mogą zrobić różnicę. Czyli sprawić, że „chemicy” zapomną o poprzednim sezonie, gdy bronili się przed spadkiem.

Siarka – Tomasovia
W Tarnobrzegu marzą o II lidze, drużyna wygląda na mocną, choć po stracie Tomasza Walata i Piotra Mazurkiewicza może mieć problem ze zdobywaniem goli. Początek też nie musi być idealny, bo Tomasovia to jednak wymagający przeciwnik.

Izolator – Stal Kraśnik
Jak poradzi sobie w roli pierwszego trenera niespełna 30-letni Szymon Szydełko? Czy Tomasz Walat zastąpi Tomasza Płonkę? Kto na lewej obronie wypełni lukę po Grzegorzu Krzaku? To najważniejsze pytania dotyczące Izolatora. Zespołu, który przyzwyczaił do wysokich lotów. Tak czy owak, w premierze sezonu biało-zieloni powinni sobie poradzić.

Stal Sanok – Avia
W Sanoku dobrych piłkarzy nie brakuje, gorzej z motywacją, bo drużyna ciągle czeka na zaległe pieniądze. Avia to chyba najsolidniejsza ekipa z Lubelszczyzny, ale w sobotę to Stal powinna rozdawać karty.

Orlęta – Polonia
Przemyślanom na boisku beniaminka łatwo nie będzie. Ale to chyba żadna nowina.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.