To już ostatnie dni na złożenie PIT-u

Fot. Archiwum

PODKARPACIE. W dniach 29 i 30 kwietnia 2013 r. urzędy skarbowe będą pracować dłużej.

Urzędy skarbowe na deklaracje czekają, jak co roku, od początku stycznia. Podatnicy obowiązkowo do wtorku, 30 kwietnia 2013 r., muszą złożyć zeznanie PIT za rok ubiegły. Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, mają ostatnie dni, żeby się zabrać za deklarację.

W ostatnie dwa dni urzędy skarbowe wydłużają godziny otwarcia, by każdemu spóźnialskiemu umożliwić złożenie zeznania podatkowego. Jednak nie ma konieczności przychodzenia osobiście. Można bowiem rozliczyć się z fiskusem przez Internet. Ministerstwo Finansów przygotowało specjalny program, za pomocą którego można to zrobić. Dostępny jest na stronie internetowej www.e-deklaracje.gov.pl lub www.szybkipit.pl. Trzeba się pospieszyć, bo za spóźnienie się z PITem grozi naprawdę wysoka kara. Część na pewno będzie mogła spodziewać się kontroli skarbowej.

Jakie kary za spóźnienie
Kiedy ktoś przekroczy magiczny termin 30 kwietnia i zgłosi się niezwłocznie urzędu skarbowego zanim ktokolwiek zauważy zaniedbanie, ma szansę uniknąć kary za spóźnienie. Musi jednak przyznać się do winy i wyrazić czynny żal. Jeżeli nie wypełni obowiązku przed dłuższy czas, zostanie naliczona kara. Urząd może rozważyć, czy zaniechanie ze strony podatnika jest tylko wykroczeniem, czy już przestępstwem.

Jeżeli niezapłacony podatek przekracza pięciokrotną wartość “najniższej krajowej”, to już takie zaniedbanie traktowane jest jako przestępstwo. W przypadku, gdy podatnik spóźnia się z zeznaniem, kara zaczyna się od dwukrotnej wartości najniższego wynagrodzenia za pracę. Odmówienie zapłacenia grozi sprawą sądową. Stąd lepiej jednak zdążyć z PIT-em na czas.

Blanka Szlachcińska

do “To już ostatnie dni na złożenie PIT-u”

  1. śmutny

    Ja złożyłem początkiem stycznia -zwrot nadpłaty dostałem w II połowie marca.

  2. Ambroży

    Ja muszę się pochwalić swoją głupotą po raz drugi : zdecydowałem się złożyć zeznanie PIT droga elektroniczną mając nadzieję że przyspieszy mi to zwrot kilkuset zł nadpłaty. Uzyskałem owszem prawidłowe potwierdzenie i co . I w poprzednim roku musiałem łazić niby sprostować że cos im nie wydrukowało na str2. Identycznie w tym roku błędu nie było ponoć , ale przepisać TRZA, no bo jak i po co było wezwanie po blisko miesiącu. W ub.roku czekałem na zwrot od lutego do maja, teraz zanosi się podobnie!!! I co najciekawsze w tym roku przyznało min.finansów że na finiszu rozliczeń PIT siadł im system elektroniczny. A min. TW. Boni szef cyfryzacji szykuje się na stołki UE , no bo żona w Brukselce się nudzi?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.