To policjanci są piratami, a nie kierowcy!

Nie wiadomo, czemu niemal wszystkie media z uporem maniaka lansują pogląd, że kierowcy, którzy jeżdżą za szybko to piraci drogowi. Nic bardziej absurdalnego.

W rzeczywistości bowiem piraci to ludzie, którzy, używając statków, napadają na innych w celach rabunkowych. Czają się w jakimś miejscu na morzu, przy szlaku komunikacyjnym i polują na przepływające statki, a potem najzwyczajniej je łupią. Tak więc opis tego, czym zajmują się piraci, najbardziej pasuje do tego, co robią policjanci drogówki! Przecież oni też, czają się na przejeżdżających kierowców przy szlaku komunikacyjnym, a potem, za pomocą mandatów łupią ich z kasy. Na pewno żaden pirat nigdy nie został oskarżony o to, że płynie za szybko albo parkuje nie w tym miejscu co trzeba, więc kierowców nie przestrzegających przepisów można nazwać nawet przestępcami, ale na pewno nie piratami!

Oprócz piractwa o charakterze typowo bandyckim, nastawionego na prywatne zyski piratów, rozwinęła się również zinstytucjonalizowana forma piractwa, dotowana i chroniona przez konkretne państwa nadmorskie. Takich piratów, którzy łupili innych, za przyzwoleniem władz, a nawet na ich polecenie, nazywano korsarzami. Czyż nie jest to więc najbardziej adekwatne określenie tego, co robi w Polsce policja drogowa na polecenie rządu?

Minister finansów, Jacek Rostowski, zaplanował na 2012 rok wpływy z mandatów w wysokości 1 miliarda 240 milionów złotych! To przeszło dwa razy więcej niż zebrano w roku 2006! Policjanci drogówki, choćby nie chcieli, muszą “sprzedać” określoną liczbę mandatów. To powoduje patologię – czarno na białym widać bowiem, że nie chodzi tu w żadnym przypadku o poprawę bezpieczeństwa, tylko o jak największe wpływy do budżetu. Idąc tym tokiem rozumowania, dla rządu lepiej jest, żeby kierowcy jak najczęściej łamali przepisy, niż żeby ich przestrzegali.

Komenda Główna Policji co prawda utrzymuje, że absolutnie nie wymaga od podległych jednostek wyrabiania norm mandatów, ale równocześnie dała awans do stopnia generała człowiekowi, który opracował ustawę fotoradarową, dzięki której nasze państwo rękami piratów będzie mogło jeszcze skuteczniej łupić obywateli.

Krzysztof Pipała

do “To policjanci są piratami, a nie kierowcy!”

  1. K. Bimbała

    Idąc dalej tym samym tokiem rozumowania Św. Krzysztof -patron kierowców powinien ze zdwojoną siłą pomagać kierowcom w walce z Rostowskim na każdym odcinku drogi do prawdy !.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.