Toksyczny alkohol zabija

Takie etykietki widnieją na podrobionych wyrobach alkoholowych zawierających metanol, nie mają one też właściwych znaków akcyzy. Fot. Izba Celna w Katowicach

CZECHY, KRAJ, PODKARPACIE. W związku ze śmiercią 19 osób w Czechach, które spożyły podrobioną wódkę, Główny Inspektor Sanitarny wydał decyzję o wstrzymaniu sprzedaży w Polsce wszystkich alkoholi pochodzących z Czech z wyjątkiem wina i piwa.

Już 19 osób w Czechach  zmarło po wypiciu podrobionej wódki niewiadomego pochodzenia. Na razie nie ustalono, czy wódka od naszego południowego sąsiada dotarła do Polski. Jednak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych apeluje o kupowanie alkoholu tylko i wyłącznie z wiarygodnego źródła. Pamiętajmy też, aby trunki nabywać wyłącznie opatrzone oryginalnymi polskimi znakami akcyzy skarbowej.

W ubiegłym tygodniu w Republice Czeskiej odnotowano co najmniej 19 przypadków śmiertelnych, a u ponad 50 hospitalizowanych osób stwierdzono ciężkie zatrucia i mają  one minimalne szanse na przeżycie. Czeska policja poinformowała, że podrobione wyroby alkoholowe zawierają szkodliwy metanol i butelki są pozbawione właściwych czeskich znaków akcyzy.

U naszego południowego sąsiada policja powołała specjalną grupę dochodzeniową  do wykrycia miejsca, gdzie wyrabiany jest toksyczny alkohol. Funkcjonariusze zatrzymali już 36-letniego mężczyznę w związku z podejrzeniem rozpowszechniania skażonego trunku w regionie morawsko-ślaskim, 350 km od Pragi, gdzie nastąpiły pierwsze zgony. Kolejnego mężczyznę zatrzymano w Zlin, w sąsiednim regionie.

Na razie  nie ma sygnałów o sprzedaży takiego alkoholu na Podkarpaciu. – Nie podjęliśmy w tej sprawie żadnych działań – poinformowała nas Dorota Gibała, rzecznik prasowy  w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie. – Nie dotarły do nas informacje, że czeski alkohol trafił na Podkarpacie.
Do naszego kraju od początku roku do lipca funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili przemyt 21 tysięcy litrów nielegalnego alkoholu, na łączną kwotę ponad 1 mln 563 tys. zł.  Np. Śląski Oddział Straży Granicznej przechwycił ponad 4 tys. litrów wartych ponad 253 tys. zł, a Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej ponad 1,8 tys. litrów za  63 tys. zł.

- Dotąd celnicy na terenie Podkarpacia nie zatrzymali żadnego transportu z czeskim alkoholem – poinformowała nas mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Wczoraj Główny Inspektor Sanitarny wydał decyzję o wstrzymaniu sprzedaży w Polsce wszystkich alkoholi pochodzących z Czech z wyjątkiem wina i piwa – poinformowało w komunikacie Ministerstwo Zdrowia. Chodzi o sprzedaż detaliczną, hurtową i w punktach gastronomicznych. Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia zaleca powstrzymanie się od konsumpcji jakiegokolwiek alkoholu pochodzącego z Republiki Czeskiej.

***
Alkohol należy kupować w znanych sobie sklepach lub sieciach handlowych. Zdarza się, ze celnicy często zatrzymują napoje z procentami w oryginalnych butelkach i z banderolami, a w środku znajduje się alkohol techniczny. Przestrzegamy, by nie kupować trunków na targowiskach lub “spod lady”, bo są one wytwarzane ze szkodliwego dla zdrowia spirytusu technicznego.

Mariusz Andres

do “Toksyczny alkohol zabija”

  1. ROMAN

    czli co należy uruchomić „STEREO” ? i wtedy jest pewność że „ona” jest cacy do konsumcji? i nie grozi ślepotka.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.