Tory normalnie za wysokie

ROGÓŻNO. Czy musi dojść do wypadku żeby kolej zadbała o bezpieczeństwo wsiadających i wysiadających pasażerów?

- Z pociągu trzeba wyskakiwać i ryzykować przewrócenie się pod koła wagonu – skarży się pani Zofia z Rogóżna. – Przy wsiadaniu trzeba wspinać się na wysokie stopnie i to też jest bardzo niebezpieczne, szczególnie dla starszych osób. Jest zima i jeszcze długo peron w Rogóżnie często będzie zaśnieżony i oblodzony. Dlaczego kolej nie dba o nasze bezpieczeństwo?

Problem powstał po remoncie linii kolejowej. Na razie przebudowano tory w kierunku z Rzeszowa do Przeworska. Po zbudowaniu nowego nasypu szyny znalazły się znacznie wyżej niż przed remontem. Są na wysokości peronu w Rogóżnie.

- Prace są w toku – wyjaśnia Marek Małacha, zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK w Rzeszowie. – Teraz zostanie przeprowadzone przesianie tłuczni pod torami i szyny obniżą się do właściwej wysokości. Nadejście zimy, a zwłaszcza mrozów, uniemożliwiło wykonanie tej operacji. Roboty zostały więc wstrzymane do wiosny.

Tor, mimo niezakończonych prac dopuszczono do ruchu pociągów. Zapomniano o tym, że pociągi wożą pasażerów, a oni muszą gdzieś wsiadać i wysiadać. Robią to miedzy innymi w Rogóżnie.

- Z pewnością tor na nieprzesianym nasypie jest wyżej, niż będzie docelowo i odległość między stopniami wagonów, a peronem jest większa – przyznaje Marek Małacha. – Skoro jednak komisja dopuściła tor do użytkowania, to znaczy, że odległość ta mieści się w obowiązującej normie.

Jak to wygląda, pokazujemy na zdjęciu. Najwidoczniej kolejowa norma odległości między peronem a stopniami wagonu została opracowana z myślą o wytrenowanych lekkoatletach specjalizujących się w skokach wzwyż. Problem w tym, że z pociągów korzystają na ogół nie wyczynowi sportowcy, lecz zwykli ludzie. Często są to osoby starsze, o ograniczonych możliwościach ruchowych. Zimowe warunki zwiększają jeszcze niebezpieczeństwo wpadnięcia pod pociąg przy wspinaniu się na stopnie i przy wyskakiwaniu z pociągu.

- Sprawdzimy ten sygnał – obiecuje Marek Małacha. – Jeżeli rzeczywiście wysokość jest zbyt duża, to pociągi jadące w kierunku Przeworska będą ustawiane na drugim, nieprzebudowanym jeszcze torze, gdzie warunki wsiadania i wysiadania są lepsze.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.