Tracą życie podczas pracy

Do wypadków najczęściej dochodzi w budownictwie i drogownictwie oraz podczas pracy z udziałem ciężkiego sprzętu.

PODKARPACIE. 20 osób nie żyje. 34 zostało ciężko, a 50 lekko rannych. Taki jest bilans tegorocznych wypadków przy pracy na Podkarpaciu.

Co kilkadziesiąt godzin dochodzi na Podkarpaciu do wypadku przy pracy. Statystyki Państwowej Inspekcji Pracy nie pozostawiają żadnych złudzeń. Najbardziej niebezpiecznie jest w budownictwie, przy obsłudze maszyn i urządzeń oraz podczas prac z użyciem sprzętu drogowego.

Ostatni tragiczny wypadek miał miejsce 26 października.Przedsiębiorca prowadzący firmę wysokościową dokonywał prób nowo zakupionego podnośnika nożycowego. Do dramatu doszło, gdy wszedł między ramiona nożyc i został przygnieciony przez opadający podnośnik.

14 października, podczas demontażu rusztowania, pracownik budowlany spadł z wysokości 4 piętra i zmarł w szpitalu. Pięć dni wcześniej, ochroniarz klubu miał problemy z oddychaniem, gdy wyszedł na zewnątrz budynku, zasłabł, a jego życia nie udało się już uratować. 7 października, podczas układania rur osłonowych w wykopie doszło do obsunięcia się niezabezpieczonej ściany wykopu na pracującego w nim pracownika. W wyniku doznanych obrażeń poszkodowany poniósł śmierć na miejscu. Dzień wcześniej, śmierć w trakcie pracy poniósł także kierowca samochodu ciężarowego, który uczestniczył w wypadku drogowym.

Łącznie, na Podkarpaciu Państwowa Inspekcja Pracy badała 104 wypadki, do których doszło przy pracy. W 20 przypadkach, poszkodowani ponieśli śmierć. 34 osoby odniosły ciężkie obrażenia. 50 osób lżejsze. Do wypadków dochodziło w bardzo różnych miejscach. Śmierć zabierała pracowników na budowach, na placach manewrowych, podczas prac w wykopach, a nawet w autobusie szkolnym.

Wśród urazów najwięcej było zmiażdżeń, uszkodzeń głowy, kręgosłupa. Odnotowano także: przygniecenia, amputacje palców, porażenia prądem, zatrucie tlenkiem węgla, poparzenia, urazy oczu.
Dla porównania, w 2010 na Podkarpaciu miało miejsce 111 wypadków z udziałem 134 pracowników, z czego 18 osób poniosło śmierć. Rok wcześniej, wypadków było 92, a życie straciło w nich 17 osób.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.