Tragedia w Kupnie

Kierowca motocykla zginął na miejscu. Fot. KPP Kolbuszowa

KUPNO. W czwartek (30 bm.) przed godz. 15 na drodze krajowej nr 9 w Kupnie, koło Kolbuszowej, doszło do tragicznego w skutkach zderzenia motocyklisty z volkswagenem.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący volkswagenem passatem, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa motocyklowi suzuki. W efekcie doszło do zderzenia pojazdów.

Kierujący jednośladem, 37-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, poniósł śmierć na miejscu, jego pasażerka doznała poważnych obrażeń. Ranni zostali również: kierowca volkswagena (65-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego) i jego pasażerka.

Przez ponad dwie godziny ruch na tym odcinku drogi odbywał się wahadłowo.

pg

do “Tragedia w Kupnie”

  1. mario33

    Dawno juz nie jechalem ta droga ale wydaje mi sie ze na tym odcinku jest ograniczenie do 70.Wiec o 102 km za duzo i jest tez znak ostrzgawczy o skrzyzowaniu z droga podporzadkowana ,wiec trzeba zachowac szczegulna uwage przy takich skrzyzowaniach bo w kazdej chwili moze ktos wyjechac a i mam pytanie do swiadka czemu ten samochod zostal odwrucony o 180° czy to sila uderzenia ?

  2. ela

    Wiek 65 lat to taki że człowiek jeszcze musi pracować,również jako kierowca więc chyba to jeszcze nie jest „dziadek”.

  3. Imię (wymagane)

    Zbyt lakoniczna ta notatka, zeby obiektywnie ja skomentowac. Nie wiemy z jaka predkoscia jechal ten motocyklista. Wina moze byc obopolna.

  4. świadek

    Teraz juz nie ma znaczenia czyja wina człowiek nie żyje i trzeba wierzyć żeby dziewczyna przeżyła. Swoją drogą jaki mądry człowiek bierze ze sobą 13 latka na motor i pędzi ponad 150 trzeba mieć chyba nie po kolei w głowie!

  5. pola

    no cóż pan majc 65 lat wiedział że ma pierwszestwo, młody człowiek nie żyje a dziadki dalej jeżzą po drogach, gdzie są obowiązkowe badania dla tych starców i staruszek…pytam sie gdzie są….po co wprowadzili prawa jazdy na wymianę co 15 lat jak i to nie poprawi stanu zdrwia kiedrowców , po 60 roku życia każdy kierowca powiniec co 5 lat być poddawany badaniu i to obowiązkowo….

    • marusia

      Mam poważne wątpliwości czy to wina wyjeżdżającego z drogi podporządkowanej. Motocykliści jeżdżą jak szaleńcy z niewyobrażalnie niebezpieczną prędkością. Mogło być tak, że wyjeżdżający z drogi podporządkowanej, na jej horyzoncie nie miał widocznej przeszkody w postaci motocykla,więc wyjechał a nagle zjawia się tuż „na nim” ten pędziwiatr. Czy to wina wyjeżdżajacego czy tego, który jedzie z niedopuszczalnie niebezpieczną prędkością, narażając życie swoje i innych użytkowników dróg?I tutaj nie jest ważny suchy przepis, że winę ponosi wyjeżdżający z drogi podporządkowanej lecz rzetelna ocena faktów i dowodów. Osobiście wolę na drodze rozważnych 65-letnich niż 25- let furiatów.

    • kierowca chlodni

      Nie zgadzam sie z toba.
      Mimo ze jestem kierowca zawodowym to uwazam ze powinno byc jak w krajach zachodnich. W Ameryce np prawo jazdy jest sprawdzane poprzez egzamin(skrocony) i sprawdzenie stanu zdrowia i oczu co 6 lat, a w wieku emerytalnym co 2 lata, a po 75 roku CO ROKU.

  6. kierowca

    Jedno zasadnicze pytanie :
    Jaka byla predkosc motocyklisty ?
    Czy kierowca pojazdu wyjezdzajacy z podporzadkowanej majac motocykl w zasiegu wzroku mial szanse aby ocenic predkosc motocykla ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.