Tragedia w Sandomierzu. Nowe szczegóły

SANDOMIERZ. Trwa ustalanie okoliczności wczorajszej tragedii w centrum Sandomierza, koło Skarpy.

Około godz. 17 spotkało się tam czworo młodych ludzi. Jeden z nich, 21-letni chłopak zaatakował nożem pozostałą trójkę. 18-latek zginął na miejscu. Dwie 17-latki zostały ranne.

Rany zadał sobie też napastnik. Po ataku zbiegł z miejsca tragedii. Zatrzymano go w okolicy ul. Żwirki i Wigury i przewieziono do szpitala. Stan obu dziewczyn jest poważny. Jedna z nich przeszła trepanację czaszki, a druga do tej pory nie odzyskała przytomności.

Wstępnie ustalono, że przyczyną dramatu były problemy miłosne. Według niepotwierdzonych informacji, napastnik był ojcem malutkiego dziecka jednej z dziewczyn. Ta natomiast postanowiła porzucić swojego partnera i odejść z 18-latkiem. Druga z dziewczyn najprawdopodobniej był koleżanką młodej matki i towarzyszyła jej w trudnym spotkaniu.

Cale zdarzenie było zaplanowane. Młodzi ludzie przyszli pod Skarpę, by się ostatecznie rozmówić. 21-latek przed tym spotkaniem kupił nóż…

kr

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.