Tragedie z nożem w tle

Fot. Archiwum

LEŻAJSK, DĘBICA. Na 2,5 godziny przed Nowym Rokiem w Paszczynie (pow. dębicki) 59-letni mężczyzna zranił nożem swoich dwóch synów.

Jeden został niegroźnie ranny, natomiast drugi stracił sporo krwi. Nożownik uciekł i został zatrzymany przez funkcjonariuszy kilka godzin później. Miał 0,84 promila alkoholu we krwi. Trafił do policyjnego aresztu.

Z kolei w Leżajsku, tyle że tuż przed północą, także w sylwestra dyżurny policji odebrał telefon od pijanego mężczyzny. Bełkotliwie próbował on wyjaśnić, że ktoś jest ranny. Pod adresem, który podał mężczyzna, oczom policjantów ukazała się istna rzeź. W domu leżała 17-latka, która otrzymała od telefonującego wcześniej na policję mężczyzny kilkadziesiąt ciosów nożem. Dziewczyna była przytomna, ale w bardzo ciężkim stanie. Policjanci udzielili jej pierwszej pomocy i czekali na karetkę pogotowia.

Z kolei mężczyznę, który ją zmasakrował i próbował uciec, funkcjonariusze zatrzymali niedaleko domu, w którym doszło do tragedii. Był pijany.

ga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.