Tragiczne otrzęsiny. Zginęło 231 studentów

Ludzie zaglądają do klubu, w którym wybuchł tragiczny pożar. Fot. PAP

SANTA MARIA. Tak tragicznego pożaru klubu nie zanotowano na całym świecie od lat 40. ub. wieku. W brazylijskim mieście Santa Maria zginęło 231 ludzi, głównie studentów. Większość ofiar zginęła w ciągu kilku minut.

Pożar wybuchł w klubie Kiss w nocy z soboty na niedzielę. Bawili się tam na otrzęsinach najmłodsi studenci z dużego uniwersytetu, do którego przyjeżdżają młodzi ludzie ze znacznej części kraju. Ile osób było w klubie, nie jest jasne.

Pożar rozpoczął się, gdy grający na scenie zespół rozpoczął mały pokaz pirotechniczny. Jeden z muzyków powiedział, że użyli tylko urządzenia do wytwarzania snopu iskier, które wykorzystywali już od dłuższego czasu i nie mieli z nim problemów. Ogień błyskawicznie się rozprzestrzeniał i był olbrzymi. Całe wnętrze szybko wypełniło się ciemnym, ciężkim dymem. Nic nie było widać. Kilkadziesiąt osób udusiło się w klubowej toalecie. Prawdopodobnie w chaosie i podtruci dymem mylili drzwi wyjściowe z drzwiami do toalety.

Menedżer klubu przyznał, że był w „trakcie procesu” odnawiania licencji na prowadzenie swojego przybytku, a certyfikat bezpieczeństwa przeciwpożarowego wygasł w 2012 roku.

Ofiary w zdecydowanej większości uległy zatruciu dymem, a część została stratowana. W całym kraju ustanowiono trzydniową żałobę, a w stanie Rio Grande do Sul trzydziestodniową. Odwołano między innymi wielką imprezę w stolicy, Brasilii, która miała celebrować 500 dni pozostałych do rozpoczęcia Mundialu w 2014 roku.

Tvn24/ps

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.