Transferowe niejasności w Stali

II LIGA. Do połowy stycznia powinna być znana szeroka kadra biało-niebieskich

Kilka najbliższych dni powinny wyjaśnić w jakim mniej więcej składzie do rundy wiosennej przygotowywać się będzie Stal Sandeco Rzeszów. Póki co wiadomo, że wzmocni ją Nemanja Pantovic. Być może w jego ślady pójdą Mateusz Serafin, Łukasz Krzysztoń, Tomasz Walat, Karol Cieślik i jeszcze jeden zawodnik.

Nazwisko tego ostatniego trzymane jest w głębokiej tajemnicy. Wiadomo tylko, że jest to obrońca i miał się pojawić na zajęciach już w minionym tygodniu. Na razie do tego jednak nie doszło i nie wiadomo czy w ogóle dojdzie. – Z piłkarzem byliśmy już dogadani. Do gry wszedł jednak inny klub. Wszystko wyjaśni się w poniedziałek. Albo wspomniany zawodnik trafi do nas, albo zdecyduje się na inną opcję. -tłumaczy trener Andrzej Szymański.

Znacznie bliżej do gry w zespole biało-niebieskich Walatowi i Cieślikowi. – Na transfer tego pierwszego musi zgodzić się Siarka Tarnobrzeg, z którą Tomek ma ważną umowę. Sam zawodnik twierdzi, że jest w stanie dogadać się z swoim obecnym klubie. Z kolei Karol wrócił z wypożyczenia do Partyzanta Targowiska. Ostatnio nie trenował, bo miał kontuzje. Chcemy mu się przyjrzeć, dostanie swoją szansę, jeśli ją wykorzysta, zostanie w zespole. – dodał trener Szymański.

Cieślik ma szanse tym większe, że Stal opuści Mateusz Orzechowski, któremu się skończyła się umowa. Na wiosnę w rzeszowskim zespole nie zagrają też Ireneusz Gryboś, Serges Kiema i Krzysztof Majda, którzy jesienią bardzo rzadko pojawiali się na boisku.

Podopieczni trenera Szymańskiego zajęcia wznowili w piątek. Ten tydzień poświęcą na spokojne wejście w reżim treningowy. Pierwszy sparing rozegrają z Wisłą Puławy 29 stycznia. W sumie mają zaplanowanych 11 gier kontrolnych.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.