Trener Adamus może stracić pracę

II LIGA. W Stali Stalowa Wola rewolucji kadrowej nie będzie, ale kilku zawodników odejdzie na pewno.

Kiepska postawa piłkarzy Stali na finiszu rundy to argument dla tych, którzy od dawna domagają się dymisji Sławomira Adamusa. Wydaje się, że pozycja trenera jeszcze nigdy nie była tak słaba.
Sytuacja przedstawia się następująco: większość fanów „Stalówki”, zwłaszcza tych najbardziej zagorzałych, jest przeciwna Adamusowi. Sprzyjają mu za to szefowie spółki Grzegorz Zając i Mariusz Szymański, choć jak podkreślają, „głusi na głos ulicy pozostać nie mogą”. Tym bardziej, że sami wywodzą się ze środowiska kibiców. Sam trener wielokrotnie podkreślał, że do stołka przyspawany nie jest, mówi, co myśli, a to nie wszystkim się podoba.

Kusiak odejdzie
Mariusz Szymański daleki jest od wyciągania pochopnych wniosków i zrzucania winy wyłącznie na trenera. Przyznaje jednak, że Stal gra poniżej oczekiwań i po meczach z KSZO i Wigrami dojdzie w klubie do zmian. – Rewolucji w stylu Resovii nie zrobimy, ale kilku piłkarzy będzie musiało poszukać sobie nowego pracodawcy. Już teraz mogę zdradzić, że rozstaniemy się z Markiem Kusiakiem, dla którego druga liga to już chyba zbyt wysokie progi – mówi członek zarządu Stali. O nakładaniu kar finansowych na zawodników w Stalowej Woli nikt nawet nie myśli. – Trzeba mieć z czego zabierać – uśmiecha się Szymański.

Postawią na młodego-zdolnego?
Młodzi sternicy Stali optują za pracą długofalową, ale przyznają, że ta formuła może się nie sprawdzić. Oznacza to mniej więcej tyle, że Adamus już w grudniu może stracić pracę. – Nie spływają do nas CV od innych trenerów, lecz nie będę ukrywał, że mamy rozeznanie w środowisku. Tak ważne decyzje nie mogą zapadać jednak pod wpływem emocji. Skończy się pierwsza część sezonu, usiądziemy do rozmów, wszystko dokładnie przeanalizujemy – zapowiada.

W tej całej historii są jeszcze dwa interesujące wątki: finansowy i związany z frekwencją na meczach. Adamus jest jednym z najgorzej opłacanych trenerów II ligi, a przeciwko niskim zarobkom nie protestował. – Ukłon w stronę Sławka, który doskonale zdaje sobie sprawę z możliwości klubu – mówi Szymański – Dlatego jeśli dojdzie do zmiany trenera, to proszę się nie spodziewać głośnych nazwisk. Nie stać nas, by płacić 10 tysięcy zł pensji. Postawimy raczej na jakiś młody talent.

Działacze są natomiast zaniepokojeni drastycznym spadkiem frekwencji na stadionie. – Byliśmy pod tym względem liderem, a dziś mamy kłopot, by sprzedać 500 biletów. Obawiam się, że to nie przypadek – kończy Szymański.

Tomasz Szeliga

do “Trener Adamus może stracić pracę”

  1. Fan

    Artura Łuczyka do Stalówki!!!

  2. Fan

    Artura Łuczyka do Stalówki!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.