Trener Grabowski: musimy ochłonąć

Siatkarki Stali przegrały wszystkie cztery mecze, rozdając prezenty na prawo i lewo.

Konkluzja po czterech meczach sezonu jest prosta: Stal umie grać, ale nie umie wygrywać.

W Mielcu trwa lizanie ran po kolejnym meczu oddanym rywalkom. Słowo “rozczarowanie” odmieniane jest przez wszystkie przypadki, bo gdyby Stal wykorzystała wszystkie okazje, miałaby dziś nie dwa, a sześć punktów.

Drużyna Adama Grabowskiego przegrała wszystkie cztery mecze, rozdając prezenty na prawo i lewo. Z Aluprofem było 1-1 i 21:18 w secie trzecim dla Mielca, ale nasz zespół nie powąchał nawet punktu. Historia powtórzyła się tydzień później, podczas spotkania z MKS Dąbrowa Górnicza, a potem były koszmary wrocławski i łódzki.

Złożyły samokrytykę

Z Budowlanymi w poniedziałek Stal przegrała 2-3, choć prowadziła 2-0, w partii numer 3 już 21:14. Mielczanki miały też trzy meczbole! – Czy to się da jakoś wytłumaczyć? W zespole są problemy, ale na pewno nie będziemy je rozwiązywać za pomocą gazet – tłumaczy trener Grabowski – Dziewczyny przyznały, że zachowały się jak frajerki. Samokrytyka jest budująca. Każda z zawodniczek powinna wziąć winę na siebie, a nie obarczać koleżanki – dodaje.
Opiekun Stali przypomina sobie tylko jeden taki horror z udziałem jego zespołu. – Pracowałem wtedy w Pile. Prowadziliśmy z Calisią 14:11 w tie-breaku, ale przegraliśmy. To był mecz, który mógł nam otworzyć drogę do walki o medale. No, ale żeby pokpić sprawę cztery razy z rzędu?

Rana zbyt świeża

Jak w przededniu następnego spotkania (Stal gra w czwartek w Bydgoszczy z Pałacem) uniknąć kolejnej wpadki? Jak poskładać drużynę, która nie umie wykorzystać wymarzonych okazji? Którą w stresowych sytuacjach ogarnia totalny paraliż. – Musimy odpocząć, ochłonąć, przespać się i na spokojnie zmierzyć z problemem. Umiemy grać, nie umiemy wygrywać – podkreśla Grabowski, który nie odważył się obejrzeć meczu z Budowlanymi na płycie DVD. – Rana jest zbyt świeża. Serce mogłoby nie wytrzymać – komentuje w swoim stylu.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.