Trudniej o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego

- To żałosne, że z roku na rok jest coraz trudniej, zamiast w tak ciężkich czasach ułatwić ludziom trochę życie – mówi pani Natalia z Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

KRAJ. PODKARPACIE. Zaczyna się “sezon” na składanie wniosków o zaliczkę alimentacyjną.

Powoli zaczyna się okres, w którym ludzie zgłaszają się do Funduszu Alimentacyjnego o świadczenia. Problem w tym, że teraz rodzicom będzie dużo trudniej uzyskać te świadczenia. Dlaczego? Oprócz zaświadczenia o dochodach, kserokopii dowodu osobistego, skróconego odpisu aktu urodzenia dziecka i szeregu innych dokumentów, trzeba będzie donieść jeszcze papiery, które w tym roku są nowością, a mianowicie zaświadczenie albo oświadczenie wszystkich pełnoletnich członków rodziny o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne w roku 2011r.

I tu zaczyna się problem, bo większość rodziców nie ma pojęcia skąd taką kwotę uzyskać.

- Takie zaświadczenie można uzyskać od pracodawcy lub z ZUS-u – tłumaczy pracownica z MOPS w Rzeszowie. – Można tez poprosić o samą kwotę i wpisać ją w oświadczenie bez przynoszenia zaświadczeń.

Innym utrudnieniem, które doszło w tym roku jest konieczność przyniesienia dokumentu określającego liczbę miesięcy, w których dochód był osiągany w roku 2011, bo teraz dochody dzielone są nie przez 12 miesięcy jak to było jeszcze niedawno, ale przez liczbę miesięcy, w których faktycznie dochód był uzyskiwany.

- W tym przypadku należy przynieść umowę o pracę – dodaje.

Już to dyskwalifikuje sporą część osób, które na starych zasadach świadczenie by dostały. Kwota dochodu na osobę w rodzinie nie może przekroczyć 725,00 zł.
Rodzice mogą mieć też problem z innymi zaświadczeniami i oświadczeniami. Cała lista wymaganych dokumentów liczy 18 pozycji (oprócz tego trzeba donieść jeszcze sam wniosek). Na tym jednak nie koniec, bo pod spodem można znaleźć dopisek: “i inne zaświadczenia lub oświadczenia oraz dowody niezbędne do ustalenia prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego”. Pocieszeniem może być fakt, że nie zostaniemy z tym sami.

- My tu udzielamy pełnej informacji każdemu, kto ma jakieś wątpliwości – pociesza pracownica. – Mówimy konkretnie, które dokumenty są potrzebne w zależności od sytuacji.

***
Resort pracy chce nas chyba zahartować na ciężkie czasy. Coraz trudniej rodzicom będzie uzyskać świadczenia i coraz więcej czasu i energii będą musieli poświęcić by móc się o nie w ogóle ubiegać. A przecież alimenty (które powinien płacić jeden rodzic) należą się jak nic temu, które dzieckiem się opiekuje. Niestety Polska to kraj, w którym ludzie chcący żyć lepiej będą mieli gorzej, bo gdy matka dostanie podwyżkę 100 zł i jej dochód przekroczy kwotę 725 zł na osobę, wówczas 500 zł alimentów już na dziecko nie dostanie.

Blanka Szlachcińska

do “Trudniej o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego”

  1. oleg

    jak to w PRL-u.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.