Trwa proces oskarżonych o śmiertelne pobicie

Dwaj kuzyni – Paweł K. (22 l.), syn właścicieli domu, w którym wydarzyła się tragedia (z lewej), i Jakub L. (20 l.) – usłyszeli zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. Nie przyznają się do  śmiertelnego pobicia 40-latka.

Zakrwawione ciało Andrzeja L. (40 l.) zostało znalezione 16 lutego 2012 roku w mieszkaniu jego znajomych. Zwłoki leżały w kącie pokoju z głową wsuniętą pod kaloryfer. Dwaj kuzyni – Paweł K. (22 l.), syn właścicieli domu, w którym wydarzyła się tragedia, i Jakub L. (20 l.) usłyszeli zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Obaj nie przyznają się do winy, odpowiadają z wolnej stopy. Podczas czwartkowej (4 bm.) rozprawy sąd zapoznał się z opinią biegłego – lekarza medycyny kryminalistycznej, Macieja Kaniewskiego (46 l.).

Biegły zwrócił uwagę m.in. na krwawe ślady, które znajdowały się na ścianie nieopodal kaloryfera, pod którym znaleziono pokrzywdzonego. – Moim zdaniem, ślady krwi na ścianie wskażą, w jakim położeniu znajdował się pokrzywdzony oraz jego głowa w momencie zadawanych uderzeń. Jeśli owe ślady pochodzą od pokrzywdzonego, to dadzą też odpowiedź na pytanie, czy obrażenia powstały na skutek upadku, czy uderzenia. Konieczne wydaje się uzupełnienie przesłuchania świadków o czas i sposób przemieszczania zwłok, a być może jeszcze osoby żyjącej, gdyż dotychczasowe zeznania owych świadków tych okoliczności nie wyjaśniają w sposób wystarczający. Kolejny aspekt to stan odzieży oraz sposób założenia jasnego swetra. Z fotografii wynika, że sweter został częściowo nałożony na lewą kończynę pokrzywdzonego. Na chwilę obecną taki stan jest dla mnie zagadką i nie znajduje racjonalnego uzasadnienia – powiedział biegły Kaniewski.

Sędzia Artur Lipiński wyznaczył termin kolejnej rozprawy na 8 maja.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.