- Trzeba poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu!

Ostatnio w tym niebezpiecznym miejscu, o którym poinformowała nas mieszkanka Odrzykonia, doszło do wypadku. Samochód wylądował w rowie. – Już najwyższa pora, aby ktoś zajął się tym problemem. Po co mają tu ginąć ludzie Bogu ducha winni – mówi stanowczo nasza Czytelniczka. Fot. Czytelniczka SN

ODRZYKOŃ K. KROSNA. Nasi Czytelnicy apelują.

– O kolizję tutaj nietrudno. Ostatnio doszło właśnie w tym niebezpiecznym miejscu do wypadku – mówiła nam jedna z naszych Czytelniczek, która zadzwoniła do naszej redakcji.

– Czy musi dojść do tragedii, aby w końcu kompetentne osoby zajęły się tym problemem i podjęły działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa kierowców jeżdżących tędy? – pyta.

O jakie konkretnie miejsce chodzi? – Jak się jedzie od Krosna do przysiółka Podzamcze w Odrzykoniu to napotykamy pierwszy zakręt w lewo, który jest bardzo ostry. W dodatku żeby dotrzeć na odrzykoński zamek trzeba przejechać przez stromą górę. Ponadto samochodom trudno się wyminąć, bo droga jest wąska. Nierzadko auta lądują w rowie – opisuje nasza Czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).

“Wyostrzyli zakręt, zamiast go złagodzić”
– Najbardziej bulwersuje głupota drogowców, którzy zamiast złagodzić ów zakręt wyostrzyli go – zwraca uwagę mieszkanka Odrzykonia. – Ja znam doskonale to miejsce, i wiem, że trzeba tu zachować szczególną ostrożność. Jednak osoby z zewnątrz zapewne nawet nie zdają sobie sprawy z tego, z jakim stresem wiąże się pokonanie tego koszmarnego odcinka drogi – dodaje.

“Przejazd tędy to istny koszmar”
– Jeśli kompetentne osoby nie zajmą się tym problemem i nie podejmą działań zmierzających do poprawienia bezpieczeństwa w tym miejscu, to w końcu dojdzie do takiej sytuacji, że nikt nie będzie chciał odwiedzać zamku w Odrzykoniu. No bo jeśli ktoś raz tędy przejeżdżał i napotkał trudności, klął na czym świat stoi, to można przypuszczać, że następnym razem już się tam nie wybierze. Bo po co ma się męczyć. Co więcej, innym będzie odradzał, aby tam nie jechali – dodaje nasza rozmówczyni.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.