Trzeba uderzyć w biletomat jak w ruski telewizor?

Pasażerowie narzekają na biletomaty w autobusach MPK. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. O awariach biletomatów pisaliśmy wielokrotnie. Niekiedy urządzenia nie wydają biletów, a innym razem pieniędzy.

Pasażerowie komunikacji miejskiej w Rzeszowie od dawna narzekają na spóźniające się autobusy. To jednak nie jedyny problem. Coraz częściej zgłaszają się osoby, które wskazują na problemy z biletomatami. Po wrzuceniu do nich pieniędzy, bilet nie zawsze wylatuje. Co wtedy? Niektórzy podróżni byli świadkami jak kierowca wstał z fotela i… uderzył w urządzenie!

Nie ma chyba tygodnia, w którym pasażerowie nie mieliby zastrzeżeń do funkcjonowania komunikacji miejskiej. Niektórzy skarżą się na opóźnione kursy, inni na to, że ich autobus w ogóle nie przyjechał. Problemem są także, nie zawsze zgodne z rzeczywistością, informacje wyświetlane na elektronicznych tablicach z rozkładem jazdy. Kilka dni temu zgłosiła się do nas pani Zofia, czytelniczka „Super Nowości”, która była świadkiem jeszcze innej, niecodziennej sytuacji. – Na moich oczach pewna starsza kobieta wrzuciła do biletomatu pieniądze, po czym nie otrzymała biletu. Zainterweniować musiał kierowca. Wstał z fotela i …uderzył w urządzenie! Chwilę później bilet wypadł – relacjonuje. Taka sytuacja miała miejsce na linii nr 11. W ostatnich trzech tygodniach podobne problemy z brakiem biletu lub też niewydaniem reszty zaobserwowano na linii nr 13, 17 czy 19. – Jak to możliwe, że aby z biletomatu wypadł bilet kierowca musi stuknąć go w odpowiednie miejsce – zastanawiają się pasażerowie.

Można odzyskać pieniądze

Poprosiliśmy o odpowiedź przedstawicieli ZTM. Zapytaliśmy o awaryjność biletomatów oraz czy sytuacje z „interweniującym” kierowcom zdarzają się często? Na odpowiedź czekaliśmy blisko tydzień. – Wszelkie awarie lub nieprawidłowości w funkcjonowaniu biletomatów są niezwłocznie zgłaszane do Wykonawcy celem ich naprawy (…) W ciągu 2018 r. dokonano ponad 3,2 mln transakcji we wszystkich biletomatach. Zgłaszane awarie związane z nieotrzymaniem biletu przez podróżnego stanowią znikomą ilość w porównaniu do ilości dokonywanych transakcji – czytamy w odpowiedzi. Dalej pojawia się informacja o tym, że w przypadku nieotrzymania biletu z biletomatu – mimo uiszczenia za niego opłaty – możliwy jest zwrot poniesionych środków.

Dzień przed publikacją artykułu chcieliśmy także dowiedzieć się jak powinien zachować się kierowca, gdy pasażer nie otrzyma biletu. – Kierowca powinien zostać o tym poinformowany – mówi Magdalena Grodzka z ZTM Rzeszów. Czy kierowca musi pomóc podróżnemu? – Nie ma on takiego obowiązku – dodaje.

kl

9
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Eve146misQZenekSławektytus Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Eve146
Gość
Eve146

w ostatnim czasie mpk to jedna wielka porażka. bilety biletami – ale kto siedzi w dyspozytorni, że na bieżąco nie reaguje na opóźnienia….. w niektórych przypadkach można byłoby wysłać pojazd zastępczy czy regulować kursy popularnego koła. w rezultacie kursy zupełnie wypadają a koła jeżdżą stadami jedno za drugim. po co kupować kartę miejską skoro miasto coraz częściej nie wywiązuje się z umowy jaką stanowi rozkład jazdy. może też redakcja SN zapyta wprost prezydenta co z planami kolejki, która ułatwiłaby komunikację. mówiło się o tym co chwila ale przepisy nie pozwalały na dopuszczenie takiego środka transportu. teraz pozwalają i się jakoś… Czytaj więcej »

misQ
Gość
misQ

3.2 mln transakcji – tyle w temacie…
Tak tak zostawcie te MPK najlepiej jeździć MKS i wysiada na dworcu PKS tylko czy Rzeszów czy Chmielnik 🤐 dalej pieszo… O ile nie powali zapach z dworca.

Zenek
Gość
Zenek

Czy w redakcji to pracują analfabeci?
Czyżby nie wiedzieli , że nie powinno się pisać „z „interweniującym” kierowcom” a z „interweniującym” kierowcą.
To wstyd i żenada. W podstawówce dzieci wiedzą jak to się pisze.

Rolkit
Gość
Rolkit

Jechałem wczoraj Autosanem nr 923, ten autobus nie ma nawet roku a jest tak rozklekotany, że masakra. W środku istny grzechot niedokręconych blach. To 15 – letnie solarisy są w lepszym stanie. Przecież te autobusy są na gwarancji, czy ZTM zleca jakikolwiek serwis gwarancyjny?
I druga sprawa. Dlaczego ZTM nie wprowadzi części przystanków na żądanie, większość autobusów jest wiecznie spóźnionych to chociaż na tym bezsensownym zatrzymywaniu się można nadrobić parę minut. Nie mówiąc o ekologii i zużyciu paliwa.

hijena
Gość
hijena

zatrzymywanie się na przystankach na ktorych nie ma wsiadających ,to kolejne rewolucyjne posuniecie jakie parę lat temu oglosiła towarzyszka Kowalska

Eve146
Gość
Eve146

bo to autosan – wszyscy chwalą tylko dlatego że polski – nieważne że to nowy złom

hijena
Gość
hijena

A już myslalem ,że to wandal demoluje biletomat w autobusie i chcialem dac mu w ryj.Walenie z buta ,to po prostu wymagana czynność przy odbiorze biletu z tego ustrojstwa zakupionego przez rzeszowski ZTM.Mamy zapowiadaną rewolucję komunikacyjną

tytus
Gość
tytus

To taka „naprawa” jak w filmie „Armagedon” gdy rosyjski kosmonauta naprawia amerykański prom zmontowany na częściach z Tajwanu który nie chciał odpalić. Ja widziałem kiedyś sytuacje w zimie tym razem z zamarzniętym parkomatem jak zdenerwowany kierowca kopał w niego bo nie wydał biletu parkingowego…

Sławek
Gość
Sławek

Rewolucja i ochrona środowiska to by była jak by zamiast tej sterty marnej jakości automatów zadecydowano o wprowadzeniu bezpłatnych przejazdów dla mieszkańców.