Trzęsienie ziemi na ginekologii

– Po półtoramiesięcznej przerwie nowy oddział z nowym zespołem ma czekać na pacjentki od 12 marca – zapewnia Grzegorz Sałata. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Nowy ordynator ginekologii tworzy nowy zespół lekarzy, do którego nie wszedł, jak dotąd, ani jeden lekarz ze starego układu.

25 lutego dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu przedstawił nowego kierownika oddziału ginekologiczno-położniczego. Grzegorz Sałata (52 l.) pracował dotychczas w Tarnowie i postanowił, że stworzy zupełnie nowy zespół specjalistów.

Grzegorz Sałata przystąpił do konkursu na kierownika oddziału ginekologii w tarnobrzeskim szpitalu mimo apelu lokalnego środowiska lekarzy, by nie składać ofert na to stanowisko i go wygrał.

- Nie czuję, żeby apel, który wystosowali lekarze, był skierowany do mnie – przyznaje Sałata. – W sytuacji, gdy dyrekcja szpitala kompletnie nie mogła się porozumieć z dotychczas pracującymi na oddziale lekarzami, trzeba stworzyć zespół praktycznie od nowa i na takie rozwiązanie postawiła dyrekcja szpitala. Zapewniam, że będą go tworzyć ludzi doświadczeni, zdolni, do których mam zaufanie. Na pewno będzie to grupa 8, z tyloma wszystko jest już uzgodnione, a być może 9 lekarzy. Wszystkie te osoby są spoza spółki, która do tej pory świadczyła usługi medyczne na ginekologii w tym szpitalu, wszystkie spoza Tarnobrzega.

Wiadomość o nowym zespole obiegła miasto lotem błyskawicy. Pacjentki, szczególnie te ciężarne, mają wątpliwości, czy dyrekcja szpitala zdaje sobie sprawę z tego, w jakiej sytuacji stawia pacjentki, które nie spotkają już w szpitalu lekarza, do którego chodziły w ciąży.

- Każda z pacjentek będzie miała zapewniona opiekę. Bezpieczeństwo pacjentek to przecież podstawowa kwestia. Zawsze na dyżurze będzie „dwójkowicz”, czyli specjalista, a być może dwóch specjalistów, i będą też młodzi lekarze. Wyznaję zasadę, że nie ma pacjentki danego doktora, jakiegoś „Iksińskiego” czy „Igrekowskiego”. Pacjentki są pacjentkami oddziału, pacjentkami szpitala, więc dla nas wszystkich najważniejsze będzie zapewnienie bezpieczeństwa każdej pacjentce, tak podczas zabiegu, operacji, przy porodzie czy cięciu, jak i zapewnienie opieki pooperacyjnej, pozabiegowej.

Grzegorz Sałata zapowiada także poszerzenie oferty oddziału o operacje ginekologiczne, w tym onkologiczne.

- Mam spore doświadczenie operacyjne – przyznaje Sałata. – Planuję w Tarnobrzegu przeprowadzać operacje zarówno klasyczne, ale też laparoskopowe, histeroskopowe. Maksymalnie chciałabym poszerzyć zakres operacji laparoskopowych, których tutaj, jak wynika ze statystyk, nie robiono wiele. W 2011 roku przeprowadzono ich tylko pięć, a tyle to ja wykonywałem tygodniowo. Rozmawiałem także już z dyrektorem Stolarskim o możliwości wprowadzenia znieczulenia przy porodzie na żądanie. Po wstępnych rozmowach mam już taką deklarację, że pacjentki będą mogły rodzić w znieczuleniu zewnątrzoponowym.

Małgorzata Rokoszewska

do “Trzęsienie ziemi na ginekologii”

  1. monika

    no i dzieki bogu nareszcie moze w tym szpitalu na ginekologii bedzie normalna opieka a nie ta za pieniadze pod stolem i z wielka laska bo to co sie dzialo do tej pory to zgroza

  2. ZB

    ..’postanowił, że stworzy zupełnie nowy zespół specjalistów.”..Popieram.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.