Trzy gwiazdy na celowniku PGE Marmy

Marta Półtorak już kilka razy próbowała skusić do startów nad Wisłokiem Tomasza Golloba. Czy tym razem ta sztuka jej się uda? Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. Już jutro powinniśmy poznać ostateczne zasady, na jakich w sezonie 2013 będą rywalizować drużyny w Enea Ekstralidze.

Tomasz Gollob, Jarosław Hampel i Nicki Pedersen – to najczęściej wymieniani zawodnicy w kwestii przyszłorocznych wzmocnień PGE Marmy Rzeszów. – Na pewno będziemy chcieli wzmocnić zespół tak, aby mógł on walczyć o medale – zapewnia szefowa rzeszowskiego speedwaya, Marta Półtorak.

Przyszły sezon dla rzeszowskie drużyny ma być wyjątkowy. – W 2013 będziemy mieli jubileusz 10-lecia wspierania żużla przez naszą firmę, a jak wiadomo jubileusze zobowiązują – mówi prezes Marmy Polskie Folie, Marta Półtorak.

Potrzebne wzmocnienia
Aby tak się stało, to znaczy PGE Marma była w stanie powalczyć o medale, potrzebne są wzmocnienia. Wiadomo, że w rzeszowskiej drużynie obejdzie się bez większej rewolucji kadrowej. Szanse na pozostanie w Rzeszowie mają: Łukasz Sówka, Rafał Okoniewski, Grzegorz Walasek i Jason Crump. Z tej czwórki niemal pewnymi miejsca w składzie mogą być dwaj pierwsi. Chęć dalszych startów w stolicy Podkarpacia wyrażają zarówno Crump jak i Walasek. Ich pozostanie w drużynie będzie jednak uzależnione od ruchów kadrowych, jakie poczyni rzeszowski klub. Wydaje się, że największe szanse na kontrakt w Rzeszowie ma Jarosław Hampel. – Sezon jeszcze trwa i na razie jest za wcześnie na tego typu rozmowy – ucina wszelkie spekulacje Hampel, który miał już ustalone warunki kontraktu w Rzeszowie w… 2008 roku, kiedy to rzeszowski klub spadł jednak ze Speedway Ekstraligi. Niewykluczone, że do Rzeszowa trafi także Tomasz Gollob, o którego prezes Półtorak zabiega już od kilku lat. Do Rzeszowa chętnie wróciłby także Nicki Pedersen (startował tutaj w latach 2006-07), jednak w jego przypadku na przeszkodzie może stanąć wysoki KSM.

Śledź zostanie?
Kolejną zagadką jest nazwisko trenera PGE Marmy w sezonie 2013. Nie jest bowiem przesądzone, że na swoim stanowisku pozostanie Dariusz Śledź. – Drużyna w tym sezonie nie osiągnęła planowanego wyniku, tak więc muszą być pewne zastrzeżenia co do pracy trenera. Nie rozmawialiśmy jeszcze o przyszłym sezonie, ale na pewno do takiej rozmowy dojdzie. Z pewnością byłaby to przyjemniejsza rozmowa, gdyby drużyna osiągnęła lepszy wynik – mówiła wczoraj na antenie Radia Centrum Marta Półtorak.

Jutro spotkanie prezesów
Już jutro z kolei dojdzie w Warszawie do spotkania prezesów Speedway Ekstraligi, którzy wreszcie powinni ustalić regulamin na sezon 20113. – Jaki by on nie był, najważniejsze, aby był w ogóle, abyśmy widzieli, na czym stoi i mogli powoli przygotowywać się do przyszłorocznego sezonu – kontynuuje Półtorak. Na jutrzejszym spotkaniu będą dyskutowane m.in. najważniejsze założenia przyszłorocznego regulaminu: m.in. maksymalny KSM na poziomie 39 punktów, limit wydatków (3 mln). Przesądzone już niemal, że w przyszłym roku nie będzie limitów zawodników Grand Prix, natomiast juniorzy, których KSM za ten sezon będzie wyższy niż 4, nie będą mogli startować jako młodzieżowcy.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.